"Gdybym był kobietą"
Jeśli będąc kobietą musiałbym odczuwać comiesięczny ból pleców i innych części ciała spowodowany okresem, jeśli chcąc zaspokoić potrzebę seksualną z różnymi partnerami, miałbym być nazywany przez facetów, piszmy ładnie „panną lekkich obyczajów”. Jeśli moją inteligencję wskazywałby kolor włosów, a trudności z parkowaniem auta byłyby dla mnie normą, to zdecydowanie wolałbym pozostać przy swojej płci.
Gdybym jednak miał możliwość bycia kobietą przez… powiedzmy tydzień, to mógłbym w tym czasie zrozumieć, o co chodzi facetom, lecz pewnie i tak bym ich nie zrozumiał, bo byłbym wtedy kobietą. W tym okresie bałbym się prowadzić samochód, gdyż jak twierdzą naukowcy kobiety mają mniejsze wyczucie przestrzeni. Nie wściekałbym się zmywając naczynia, bo starałbym się zainwestować w zmywarkę. Nie zniósłbym chodzenia w szpilkach, więc pewnie składałbym papiery na Akademię Wychowania Fizycznego i chodziłbym w trampkach. Piłbym piwo z koleżankami, a z powodu słabej głowy oszczędzałbym na kampanię do parlamentu. Będąc już posłanką zainicjowałbym proces powstania narodowego dnia mężczyzny, w którym panie zamiast goździków wręczałyby panom gwoździki, a hasłem „Świat bez chłopów to jak wazon bez kwiatów”, promowałbym walkę z AIDS poprzez reklamowanie prezerwatyw.
Gdybym jednak miał możliwość bycia kobietą przez… powiedzmy tydzień, to mógłbym w tym czasie zrozumieć, o co chodzi facetom, lecz pewnie i tak bym ich nie zrozumiał, bo byłbym wtedy kobietą. W tym okresie bałbym się prowadzić samochód, gdyż jak twierdzą naukowcy kobiety mają mniejsze wyczucie przestrzeni. Nie wściekałbym się zmywając naczynia, bo starałbym się zainwestować w zmywarkę. Nie zniósłbym chodzenia w szpilkach, więc pewnie składałbym papiery na Akademię Wychowania Fizycznego i chodziłbym w trampkach. Piłbym piwo z koleżankami, a z powodu słabej głowy oszczędzałbym na kampanię do parlamentu. Będąc już posłanką zainicjowałbym proces powstania narodowego dnia mężczyzny, w którym panie zamiast goździków wręczałyby panom gwoździki, a hasłem „Świat bez chłopów to jak wazon bez kwiatów”, promowałbym walkę z AIDS poprzez reklamowanie prezerwatyw.

) 
????? 
No cóż...