Strona 1 z 3

Z innej beczki - co mnie gryzie :)

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 22:29
przez Leonardo
Znajomi nie potrafią pomóc wiec zwracam sie do Was z pytaniami "głupimi", które jednak skłaniają niektorych do tego aby nad nimi pomysleć. Mam tego troche. Zaczne tak :

1. Walt Disney - mamy wiele postaci : Miki - mysz, Donald - kaczor, Pluto - pies.
A Goofy .. ? to co jest Goofy.

Pomóżcie , prosze młodzi detektywi :lol:

a tak przy okazji :

2. Czemu zawsze rozgryzamy Tic-Tac ' i ?

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 23:02
przez FiDo
dlaczego czasem zdarza mi sie obudzic minute przed budzikiem?
dlaczego w naturze musi byc rownowaga?
dlaczego w nowym gg zawarli takie pedalskie emotki?
dlaczego to czytasz?

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 23:13
przez Tisaja
Bo mody spią, baluja albo maja ciekawsze zajecia.. :lol:

A temat jest niczego sobie.. :lol:

Dlaczego zapętlamy sie we własnych urojeniach? :|

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 23:28
przez FiDo
dlaczego chcecie ten temat wyrzucic do kosza??

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 23:28
przez McCool
Tisaja napisał(a):Dlaczego zapętlamy sie we własnych urojeniach? :|

bo "for urojenia=1; urojenia>0; urojenia++" :twisted:

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 23:30
przez Mist
NataliaW napisał(a):
FiDo napisał(a):dlaczego czasem zdarza mi sie obudzic minute przed budzikiem?
dlaczego w naturze musi byc rownowaga?
dlaczego w nowym gg zawarli takie pedalskie emotki?
dlaczego to czytasz?


dlatego, że budzisz się minute przed- mi tez sie to zdarza.
dlatego, że tak
dlatego, że....eee...są ok.
aby odpowiedzieć, na nurtujące Ciebie pytania.

A dlaczego ten temat jeszcze nie jest w koszu? :mg:


także 1w2 :twisted:

PostNapisane: wtorek, 12 gru 2006, 23:44
przez Sylwia
McCool napisał(a):
Tisaja napisał(a):Dlaczego zapętlamy sie we własnych urojeniach? :|

bo "for urojenia=1; urojenia>0; urojenia++" :twisted:
pf :lol:

co jest waznejsze, czyny czy slowa? czy obydwie te rzeczy sa wazne tak samo? Jesli słowa to dlaczego? Nie rozumiem...

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 00:52
przez cushu
NataliaW napisał(a):Goofy (...) Jest podobny do psa, a zarazem człowieka.


Czyli, że co? Że Goofy to wilkołak?
Taki z problemami emocjonalnymi, ktory nie potrafi zaakceptować swojej własnej zwierzecej osobowosci, nie umie być zły i skakać nocą po kszakach? :lol:

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 09:55
przez loisslane
Goofy to taki przerośnięty pies. Niezbyt urodziwy i mało rozgarnięty, więc żeby wlasciciele psow podobnych do niego nie poczuli się nieswojo, zrobiono z niego takie niewiadomoco.

Minutaę przed dzwonkiem budziłam się, kiedy jeszcze zamiast budzika w komorce uzywalam takiego zwyklego, ze wskazowkami. Mysle, ze chwile przed wlaczeniem sie alarmu w taki budzik wydaje jakis charakterystyczny dzwiek, ktory czlowiek nieswiadomie kojarzy z pobudka i budzi sie sam.

A czytamy ten post, bo jest zabawny :)

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 11:12
przez FiDo
loisslane napisał(a):Minutaę przed dzwonkiem budziłam się, kiedy jeszcze zamiast budzika w komorce uzywalam takiego zwyklego, ze wskazowkami. Mysle, ze chwile przed wlaczeniem sie alarmu w taki budzik wydaje jakis charakterystyczny dzwiek, ktory czlowiek nieswiadomie kojarzy z pobudka i budzi sie sam.


moj nie wydaje zadnych odglosow. ba, jak mi zalezy na obudzeniu sie o konkretnej godzine to sie o niej budze nawet bez pomocy budzika. tak jakby organizm sam liczyl minuty. wy tez tak macie??

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 11:45
przez Sylwia
FiDo napisał(a):
loisslane napisał(a):Minutaę przed dzwonkiem budziłam się, kiedy jeszcze zamiast budzika w komorce uzywalam takiego zwyklego, ze wskazowkami. Mysle, ze chwile przed wlaczeniem sie alarmu w taki budzik wydaje jakis charakterystyczny dzwiek, ktory czlowiek nieswiadomie kojarzy z pobudka i budzi sie sam.


moj nie wydaje zadnych odglosow. ba, jak mi zalezy na obudzeniu sie o konkretnej godzine to sie o niej budze nawet bez pomocy budzika. tak jakby organizm sam liczyl minuty. wy tez tak macie??
nie :(

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 11:46
przez loisslane
FiDo napisał(a): jak mi zalezy na obudzeniu sie o konkretnej godzine to sie o niej budze nawet bez pomocy budzika. tak jakby organizm sam liczyl minuty. wy tez tak macie??


tak. organizm umie sie sam obudzic. szczegolnie, jesli kilka razy obudzil sie o tej samej porze. szybko sie przyzwyczaja i nie potrzebuje budzika

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 12:39
przez Bonhart
loisslane napisał(a):
FiDo napisał(a): jak mi zalezy na obudzeniu sie o konkretnej godzine to sie o niej budze nawet bez pomocy budzika. tak jakby organizm sam liczyl minuty. wy tez tak macie??


tak. organizm umie sie sam obudzic. szczegolnie, jesli kilka razy obudzil sie o tej samej porze. szybko sie przyzwyczaja i nie potrzebuje budzika



tak zgadza m sie z tym...

wystarczy systematycznosc i automatycznie budzimy sie o danej godzinie