Strona 1 z 1

10 Przykazań... Nastolatków

PostNapisane: sobota, 2 gru 2006, 21:52
przez copcat
1.Nie będziecie się wykradali z domu, gdy rodzice zasną (po jaką cholerę czekać aż zasną??)
2.Nie będziecie pili żadnego alkoholu (trawa kopie o wiele lepiej)
3.Nie będziecie kraść batonów w sklepiku za rogiem (w Biedronce mają ich znacznie większy wybór)
4.Nie będziecie nigdy aresztowani za wandalizm (podpalenia są dużo ciekawsze)
5.Nie będziecie podbierali pieniędzy rodzicom (wszyscy wiedzą że babcia ma ich znacznie więcej)
6.Nie będziecie nigdy włączali się w żadne bijatyki(zawsze je zaczynaj)
7.Nie będziecie opuszczali ostatnich lekcji (zróbcie sobie cały dzień bez szkoły)
8.Nie będziecie wymuszali pieniędzy od rówieśników (młodsi płacą lepiej)
9.Nie będziecie pomagali babinkom przechodzić przez skrzyżowanie(po prostu zostawcie je na środku)
10.Nie będziecie stale rozmyślali o seksie(Just do it!!!)

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 00:52
przez K@sia
fajne... :lol: hmmm....musze sie zastanowić czy ich przestrzegałam... :P :lol:

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 01:10
przez arczi
Dobre

Re: 10 Przykazań... Nastolatków

PostNapisane: piątek, 22 gru 2006, 21:05
przez Whiskey
copcat napisał(a):7.Nie będziecie opuszczali ostatnich lekcji (zróbcie sobie cały dzień bez szkoły)


To moje ulubione. Rok wolnego sobie zrobiłem xP

Re: 10 Przykazań... Nastolatków

PostNapisane: niedziela, 24 gru 2006, 14:20
przez rysio
copcat napisał(a):10 Przykazań... Nastolatków

ależ to durne - serio - aż żałość ściska, że jakiś matoł wogóle to wymyslił... znacie te momenty, w których wstyd wam za kogoś, a nawet go nie znacie? no! to ja mam teraz taki moment - przeczytawszy te brednie.
żałosne :(

Re: 10 Przykazań... Nastolatków

PostNapisane: niedziela, 24 gru 2006, 17:39
przez kulA
rysio napisał(a):
copcat napisał(a):10 Przykazań... Nastolatków

ależ to durne - serio - aż żałość ściska, że jakiś matoł wogóle to wymyslił... znacie te momenty, w których wstyd wam za kogoś, a nawet go nie znacie? no! to ja mam teraz taki moment - przeczytawszy te brednie.
żałosne :(

true