Strona 1 z 15

Sniło mi się, że...

PostNapisane: sobota, 2 gru 2006, 11:02
przez loisslane
Podzielimy się ze sobą swoimi snami? Czasem są przeciez tak intrygujące, zaskakujące i nieoczekiwane, że szkoda trzymać je tylko dla siebie.
Ja zacznę.
Dzisiaj śnilo mi się, ze jestem Lois Lane (dziewczyna Supermana, gdyby ktos nie znal). Miałam poprowadzić w szkole wykład. Dyrektorem szkoły był Wojciech Mann (!). No i poprowadzilam wyklad. O... Supermanie :)

Chyba za dużo czasu spędzam na tym forum, zaczynam identyfikować się z moim nickiem

PostNapisane: sobota, 2 gru 2006, 18:01
przez barmaid
A mi sie kiedyś śnilo, że jestem w kasynie i gram w jednorękiego bandytę..... W napięciu patrzę na pojawiające się w okienku obrazki i jest!!! 3X wisienka!!! :D Czekam na wygraną... a tu do szufladki zamiast monet wpadają baterie r6 philipsa.... Najbardziej absurdalny sen w moim życiu.... :lol:

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 14:02
przez Syriusz
A mi się śniło podniesienie wody w Parsęcie i totalne zalanie miasta. Brodziłem po pas w wodzie i szukałem czegoś co pływa [smilie=yikes.gif]

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 14:19
przez Tisaja
Mój dzisiejszy sen jest nie cenzuralny.. może dziś w nocy sie spełni...
Mrzonka.. :|

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 16:08
przez rysio
Mi się kiedyś śniło, że w zakładzie psychiatrycznym stałem w kolejce po przydziałową michę zupy. Wszyscy współkolejkowicze zachowywali się bardzo dziwnie. Stroili miny, wyginali się cudacznie. Wogóle ta kolejka była na zewnątrz, na podwórzu. Na trawniku - a posiłki wydawane były z drzwi budynku. Jeden z chorych był bardzo pobudzony. Biegał, przewracał się, podchodził do innych i groził im, że ich zabije. Nagle w szale rzucił się na pasącą sie na tym trawniku krowę i zaczął wyrywać kawałki skóry zębami, potem dostał się do mięsa, i coraz bardziej rozsierdzony pożerał krowę, która dalej spokojnie pożerała rosnącą na trawniku kapustę.

...I to nie był najbardziej absurdalny sen jaki miałem w życiu.

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 21:38
przez kołysanka
rzadko mi się coś śni, a jeśli już to nieprawdopodobnie realistyczne sny... i to jakieś dziwne - że ja do kogoś strzelam, albo ktoś do mnie i rano mam zakwasy od tego biegania i chowana się po rowach... i dziur po kulach szukam... :lol: czasem też dobrze, że testów ciążowych nie trzeba po takich nocach robić :oops:

najbliższe co mi się przyśni, nie omieszkam tutaj zamieścić :)

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 21:43
przez K@sia
Ja miałam pokręcony sen...
Śniło mi się, że goniła mnie wielka krowa po mieście.... :lol:

PostNapisane: niedziela, 3 gru 2006, 22:17
przez RaCiK
A mi się śniło, że piłem wódkę, szampana i piwo ..
Obudziłem się z lekkim kacykiem
Patrzę do portfela a on pełen ...

I nagle przypomniało mi się, że bylem na imprezie firmowej :lol: :lol:

PostNapisane: piątek, 8 gru 2006, 12:52
przez cushu
Pakowałem małe sieroty do takich kartonów - prezento-trumienek, po kilkanaście do jednego. Nie chciały wchodzić, głowy im wystawały, więc trzeba było wprowadzić dyscyplinę, no to mi się popłakały. A później prezenciki zawijałem w kolorowy papier i zdobiłem ładną wstążeczką. A robiłem to wszystko w ramach szkolenia dla pakowaczy, bo byłem specjalistą w pakowaniu sierot w kartony. Niestety, trzy trumienki nam wykitowały - ktoś zapomniał je rozpakować.
Jestem psychopatą, czy po prostu nie lubię świąt? :|

PostNapisane: piątek, 8 gru 2006, 14:04
przez FiDo
dzwoni do mnie baba z radio zet z pytaniem. jak na nie odpowiem dostane wysoka nagrode pieniezna. odebralem telefon na balkonie. nie slyszalem pytania, bo za cicho gadala (albo slaby zasieg).
musialem zrezygnowac z nagrody. :(

PostNapisane: sobota, 9 gru 2006, 12:19
przez hinata
dzisiejszy sen byl naprawde bardzo fajny... duza sala, muzyka, ludzie... wszystko odbywalo sie
w jak najlepszej atmosferze... Ludzie ktorzy w ogole sie nie zanli stworzyli 3 rzedy gdzie kazdy tanczyl w tym samym rytmie muzyki, ten sam uklad taneczny.. swiatla, ktore padaly na kazdego z osobna.. 8) 8) bardzo sympatycznie.. a jakie ciacha byly ymmmm 8) 8)
sen jak najbardziej pozytywny i wykrecony... :D
cos jednak musial znaczyc bo dzis wybieram sie na party.. :P

PostNapisane: sobota, 9 gru 2006, 15:20
przez kamila
śnił mi się brat, który (we śnie) miał 3 latka i wrzucał całe, surowe jajka od klozetu, zapytawszy sie co robi, odpowiedział z uśmiechem na twarzy, że Mikołaj się zbliża (czy coś tego kalibru), a w domu była powódź. No tak święta się zbliżają :lol:

PostNapisane: sobota, 9 gru 2006, 18:52
przez Lili
RaCiK napisał(a):A mi się śniło, że piłem wódkę, szampana i piwo ..
Obudziłem się z lekkim kacykiem
Patrzę do portfela a on pełen ...

I nagle przypomniało mi się, że bylem na imprezie firmowej :lol: :lol:


no patrz nie ma to jak urwany film co?? :P :P oj rat rat :wink: