atram napisał(a): A jeśli chcesz pogadać z idealnym kierowcą -kobietą to proponuję kontakt z Kołysanką...
toś mi kochana reklamę zrobiła

dobrze, że na imprezy w Kołobrzegu chodzę pieszo, bo bym zaraz wszystkich wozić musiała
Koala napisał(a):A czy kobiety są gorszymi kierowcami hmm robią wszystko wolniej prawda wpadaja w panike jak ktos zaczyna na nie trabic i gestykulowac jak jezdzą.
Czy robią wolniej? hmm nie wiem - myślę, że to indywidualna sprawa niekoniecznie związana z płcią. Ale żebyś widział jak faceci panikują jak kobieta zaczyna na nich trąbić i gestykulować jak jeżdżą...

zwłaszcza jak niewiele znad kierownicy wystaje
A tak na serio... Żeby robić takie porównania, statystyki, musiałoby być przeciętnie tyle samo kobiet-kierowców co mężczyzn. Są i dobrze i fatalnie jeżdżący po jednej i po drugiej stronie. Nie ma reguły, choć fakt, że chyba częściej zdarza mi się "no co za baba" powiedzieć

Ale to w mieście. Na trasie jak zdarza się wariat, to praktycznie zawsze facet.