Strona 1 z 3
Kobieta - matka w Polsce

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 09:34
przez loisslane

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 14:54
przez Flo
- Kod: Zaznacz cały
Polska kobieta nie strajkuje, nie wychodzi na ulicę i nie przykuwa się do słupów. Nie walczy o swoje.
po tym zdaniu przestalem czytac dalej, bo jest to nieprawda. Bardzo Was lubie kobietki ale i Wy strajkujecie, wychodzicie na ulice, z przykuwaniem to nie wiem
Za przyklad mozna wziac pielegniarki (oczywiscie maja slusznosc ale dociekam ze to stwierdzenie jest nieprawdziwe)

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:21
przez loisslane
Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:23
przez Stavro
loisslane napisał(a):Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.
zx calym szacunkie... przeczytanie tego jednego zdania zajeo mu godzine...nie wymagak od biedaka zeby caly artykul przeczytal...
a co walki o swoje prawa...dla mnie w Polsce pojecie nieznane...wystarczy spojrzec na bogate Niemcy jak tam sie strajkuje...a u nas??

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:24
przez barmaid
Flo, ale tu nie chodzi o te, które pracują i maja mozliwośc walki np. pielęgniarki. Tu chodzi o kobiety, które wychowują dzieci i pracują w domu.... bo to tez praca...bardzo ciężka wiesz?


Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:25
przez Stavro
barmaid napisał(a):Flo, ale tu nie chodzi o te, które pracują i maja mozliwośc walki np. pielęgniarki. Tu chodzi o kobiety, które wychowują dzieci i pracują w domu.... bo to tez praca...bardzo ciężka wiesz?

to trzeba ja zalegalizowac:) i po klopocie:)

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:27
przez barmaid
Nie przesadzajmy.... chodzi tylko o większy szacunek dla tych kobiet, które rodzą i wychowują dzieci....

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:29
przez Stavro
barmaid napisał(a):Nie przesadzajmy.... chodzi tylko o większy szacunek dla tych kobiet, które rodzą i wychowują dzieci....
a kto powedzial, że nie ma szacunku??

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:34
przez barmaid
Może w Twoim odczuciu i otoczeniu jest.... Ale ja mam inne doswiadczenia w tym temacie jako matka. Brak szacunku u pracodawców np.Podejście typu Matka = niewydajny pracownik. Takich przykładów można by namnożyć jeszcze....[/b]

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:35
przez Stavro
barmaid napisał(a):Może w Twoim odczuciu i otoczeniu jest.... Ale ja mam inne doswiadczenia w tym temacie jako matka. Brak szacunku u pracodawców np.Podejście typu Matka = niewydajny pracownik. Takich przykładów można by namnożyć jeszcze....[/b]
pewnie masz racje...zycie...daleko nam do standardow zachodnich...

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 16:37
przez barmaid
Na zachodzie również nie bywa różowo. Ale masz rację...standard rodzenia chociażby... dostep do specjalistycznej opieki zdrowotnej w ramach ubezpieczenia... etc.etc....

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 17:59
przez Flo
Stavro napisał(a):loisslane napisał(a):Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.
zx calym szacunkie... przeczytanie tego jednego zdania zajeo mu godzine...nie wymagak od biedaka zeby caly artykul przeczytal...
a co walki o swoje prawa...dla mnie w Polsce pojecie nieznane...wystarczy spojrzec na bogate Niemcy jak tam sie strajkuje...a u nas??
ja Ciebie nie obrazam synus, wiec shut your mouth

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 19:36
przez K@sia
"W hasłach przodują posłanka LPR Anna Sobecka, domagająca się dziś wyższego opodatkowania bezdzietnych, i poseł Marian Piłka z PiS, który głośno przyznaje, że Polki powinny włączać się w życie swojego kraju dopiero po odchowaniu dzieci, chętnie zlikwidowałby żłobki (bo kobieta dzięki tej instytucji może wcześniej wrócić do pracy) i pozbawił kobiety dostępu do środków antykoncepcyjnych."
Słuchając i czytając wypowiedzi naszych wielkich głów załuję ze nie ma pozwolenia na bron.....
Nie spodziewajmy sie ze cos sie zmieni w warunkach i sposobie traktowania kobiet przez pracodawcow skoro politycy nic nie robia w tym kierunku....a raczej daja wzor do traktowania kobiet jak chodzacych inkubatorów, nieefektywnych pracowników itp.

Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 19:38
przez Stavro
Flo napisał(a):Stavro napisał(a):loisslane napisał(a):Z całym szacunkiem, Flo, ale gdybys przeczytal, wiedzialbys, ze nie o strajk zenskich grup zawodowych tutaj chodzi.
zx calym szacunkie... przeczytanie tego jednego zdania zajeo mu godzine...nie wymagak od biedaka zeby caly artykul przeczytal...
a co walki o swoje prawa...dla mnie w Polsce pojecie nieznane...wystarczy spojrzec na bogate Niemcy jak tam sie strajkuje...a u nas??
ja Ciebie nie obrazam synus, wiec shut your mouth
na zartach sie nie znasz
wuluzuj


Napisane:
piątek, 3 lis 2006, 19:41
przez barmaid
Dokładnie K@sia. Niby jestesmy potrzebne jako matki, a traktuje sie nas jak niewygodną rzecz, kiedy juz urodzimy.... Trudno jest wrócić do normalnego zycia, do pracy po odchowaniu dziecka, a jeszcze trudniej pracować, gdy dziecko jest maleńkie. Gdyby chociaż zatrudniali nas na normalnych warunkach, z pełnymi świadczeniami...to juz byłoby coś. Ale w zasadzie, to nikogo teraz nie chcą zatrudniać....
