simplicissimus napisał(a):
Przekładanie wszystkiego na ideologię zarówno z ich strony jak i twojej też jest chore. PiS wskazuje podziały, a ludzie się do nich dostosowują.
Po wtóre, gadanie o obniżeniu kosztów pracy jest mieszaniem łyżką w szkalnce z herbatą. Dopóki nie wytniesz wydatków socjalnych, nie obniżysz pozapłacowych kosztów pracy i nie wprowadzisz niepopularnych reform (płatne szkolnictwo wyższe), nie ma co myśleć o zmniejszeniu obciążeń.
Widać, że nie wsłuchałeś się, albo nie słyszałeś argumentacji pana Gosiewskiego. To nie ja mówiłem o zielony świetle, o sznsach małych miasteczek, o oczekiwaniach włoszczowian itd. A, że Włoszczowa leży w okręgu wyborczym pana Gosiewskiego to, jak najbardziej, czyst prztpadek. Ja wiem, że sympatykowi PiS-u trudno pogodzić się rzeczywistym obrazem tej partii. Tylko szanowny kolego ta parti szła do wyborów z hasłami obniżenia podatków ( dwa progi), obniżenia kosztów pracy i jeszcze wieloma innymi nierealnymi obietnicami. Obietnice jak długi trzeba spłacać. I jeżeli coś jest chore to nie są to oczekiwania wypełniania obietnic wyborczych. I nie zakrzyczysz tej smutnej rzeczywistości, którą nam PiS funduje.
