Strona 1 z 2

Szukam przedszkola

PostNapisane: piątek, 29 wrz 2006, 15:05
przez atram
Drodzy Rodzice,Dziadkowie,Babcie, Wujkowie,Ciocie i dalsi krewni przedszkolaków (byłych, przyszłych i obecnych) może udzilicie mi porady. Muszę znaleźć przedszkole dla mojej, niespełna dwuipółletniej córki. Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że na razie to będą z tym raczej problemy, bo takich małych dzieci generalnie przedszkola nie przyjmują, a poza tym, to już rok "szkolny" dawno się zaczął. Ale może wiecie coś na ten temat...
Z góry dziękuję za wszelkie informacje.

PostNapisane: piątek, 29 wrz 2006, 18:33
przez Beta
Rzeczywiście do przedszkola takiej Maluszki raczej nikt nie przyjmie.Wszędzie placówki pękają w szwach,a przeciez chodzi również o bezpieczeństwo.Chyba musisz poczekać do wiosny.
Zawsze w kwietniu pobiera się kartę i do 30.04. oddaje do danego przedszkola.Jeśli masz na oku 2-3 przedszkola to nigdy nie wypełniał tylu kart.Dopisz u góry , które placówki w razie nieprzyjęcia Cię interesują.
Komisja jest zawsze jedna i widzi te zdublowane karty,a to nie wróży dobrze :cry:
Pierwszeństwo mają dzieci rodziców samotnie wychowujących i pracujących(oboje rodzice).
Generalnie szanse maleją do 0 jeśli mam lub tata nie pracują.
Mam nadzieję,że trochę pomogłam :D

A które przedszkola polecacie Drodzy Forumowicze?

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 19:11
przez rex
nic nie zastapi wychowania dziecka w rodzinie .. poza tym niektorzy naukowowcy przestrzegaja przed oddawaniem dzieci do przedszkoli (pomijam fakt indoktrynacji ;)) ale dziecko ktore wczesniej chodzi do przedszkola poprostu sie szybciej wypala :P .. ja sie wypaliłem w liceum ;) ..

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 19:14
przez barmaid
E tam bredzisz.... moje bejbe ma 3,5 roku i od 1 wrzesnia maszeruje dziarsko do przedszkola. Jest zachwycony, ma kolegów, własne zycie, dziewczyny go w usta całuja, spiewa piosenki, sam zaczął jeść.... Aż milo popatrzec jak kwitnie .A w domu zawsze czeka na niego kochajaca rodzina i moc atrakcji. :D

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 19:19
przez rex
ja tam nigdy nie cierpałem rannego wstawania .. chociaz sam pobyt w przedszkolu nawet miło wspominam choc juz nie pamietam co sie działo :P .. pamietam ze obiadkow nie lubialem jesc, itd :P .. i to inni bredzą ja tylko wspomniałem co mowili ;)

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 19:21
przez barmaid
no tego nie dopisałeś wcześniej.... Przedszkole jest git! Zapytaj mojego Wojtusia...on ci powie ;p

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 19:35
przez rex
git to jest na studiach ;) no, ale nie watpie ze mu sie podoba, .. jak kiedys cos znajde o przedszkolach napisane to Ci podrzucę ;)

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 19:44
przez barmaid
Będziesz miał swoje to pogadamy.... uczniaku ;) Ja jako matka wiem lepiej.... a na studiach tez byłam, to wiem. I koniec dyskusji.Kropka.

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 20:32
przez report
lepiej opiekunkę wynająć "0" przedszkola - to kołochozy zabijające wrażliwość - wszystkie dzieci to artyści - ale nie w przedszkolach - taka ma rada... sor jeżeli kogoś uraziłem...

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 21:05
przez j0shu4
report nie zgodze sie
moja corka rozwija sie swietnie, wlasnie w przedszkolu
tanczy spiewa recytuje rysuje uwielbia spotykac sie ze znajomymi
jest ciekawa swiata i ludzi , rowiesnikow
w tym roku afera jest dopiero jak do niego nie moze pojsc
w weekend nie moze sie doczekac
sa spotkania bale ,grille ,wyjazdy na wycieczki , nauka jezyka
cieszy sie kiedy moze na akademii zaspiewac mamie albo babci
to dla niej duze przezycie
co niby mialaby robic z opiekunka ? opalac sie ?
zreszta co ty mi tu o przedszkolu , przeciez jestes starszy od wegla :wink:

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 21:14
przez atram
Problem polega na tym,że moje dziecko z opiekunką będzie się nudzić dokładnie tak samo jak ze mną. Bo w przypadku większości opiekunek moich znajomych dzieci ( bez obrazy oczywiście) to zajmownie się dzieckiem polega głównie na wyprowadzaniu go na plac zabaw i zapewnianiu bezpieczeństwa. Niestety z rozwijaniem wrażliwości to ma niewiele wspólnego.

PostNapisane: czwartek, 12 paź 2006, 21:16
przez j0shu4
atram napisał(a):Problem polega na tym,że moje dziecko z opiekunką będzie się nudzić dokładnie tak samo jak ze mną. Bo w przypadku większości opiekunek moich znajomych dzieci ( bez obrazy oczywiście) to zajmownie się dzieckiem polega głównie na wyprowadzaniu go na plac zabaw i zapewnianiu bezpieczeństwa. Niestety z rozwijaniem wrażliwości to ma niewiele wspólnego.

atram dlatego z czystym sumieniem polecam przedszkole
w moim przypadku to nr.8
minus oczywscie taki ze dziecko to niestety odchoruje , tak juz jest i nie da sie tego zmienic

PostNapisane: sobota, 14 paź 2006, 13:11
przez Beta
Wg mnie im później dziecko trafi do przedszkola tym gorzej.A najlepszy czas to chyba 4 lata.Po 1-sze odpornośc na choroby nieco większa niż u 3-latka, większa gotowość do rozstania z domem i przebywania w towarzystwie innych dzieci.

Nie oszukujmy się, która mama, babcia, ma czas, chęć i wiedzę jak rozwijać ogromny potencjał jaki tkwi w takim maluchu? Choćby sprawności manulane; trzymanie kredki, cięcie nożyczkami, lepienie z plasteliny, masy solnej,............
Jeśłi nawet Są to stanowią niewielki % ogółu.No i do tego kontakty społeczne, kompromisy, obowiązkowość, przyzwyczajanie do utrzymania porządku wokół siebie, samoobsługa, toaleta.Rodzina zapatrzona w słodkiego maluszka nawet się nie orientuje ile to dziecko mogłoby już zrobić samo.A często pozostawione w domu doskonali się w okręcaniu sobie wokół palca dorosłych, żyje ich życiem ,problemami, rachunkami, zakupami, odwiedzaniem biur i urzędów,.....
Można pisać na ten temat wiele,a.e..........daruję sobie żeby nie zanudzać.

PostNapisane: sobota, 14 paź 2006, 16:48
przez report
j0shu4 napisał(a):report nie zgodze sie
moja corka rozwija sie swietnie, wlasnie w przedszkolu
tanczy spiewa recytuje rysuje uwielbia spotykac sie ze znajomymi
jest ciekawa swiata i ludzi , rowiesnikow
w tym roku afera jest dopiero jak do niego nie moze pojsc
w weekend nie moze sie doczekac
sa spotkania bale ,grille ,wyjazdy na wycieczki , nauka jezyka
cieszy sie kiedy moze na akademii zaspiewac mamie albo babci
to dla niej duze przezycie
co niby mialaby robic z opiekunka ? opalac sie ?
zreszta co ty mi tu o przedszkolu , przeciez jestes starszy od wegla :wink:


dodaj do tego jeszcze zgodne stadne myslenie...

a teraz wszystkie dzieci pokażą jak kochaja tatusiów....

oooo takkkk - mocnoooo - no cudnie....

a teraz wszystkie dzieci pokażą jak cudnie jest być maluchem

ooooo takkkk - świetnie

i w tym stylu....

do tego rywalizacja - wyścig małych szczurów...

ale sa też dobre strony przedszkola - zapewne

PostNapisane: sobota, 14 paź 2006, 17:01
przez barmaid
Weźźź się report.... stuknij. To juz nie te same przedszkola co 20 lat temu :lol: Wszystko poszlo do przodu...a tyś został z tyłu...przynajmniej w tym temacie...Zgadzam sie z j0shem.