Strona 1 z 1

UCIEKl Labrador

PostNapisane: niedziela, 27 sie 2006, 20:19
przez EmDeKa
Witam,
w niedzielę - 27.08. - około godz. 20.45 zwiał labrador moich teściów, uciekł z ulicy Lotniczej w kierunku mostów
na Młyńskiej i potem być może w okolice Budowlanej / Gierczak / Szpitalnej.

Wabi się Drops. Jeśłi ktoś przypadkiem by go zauważył, proszę o kontakt.

Wklejam zdjęcie sprzed 3 miesięcy...
Pies jest ufny i niegroźny; łasi się do każdego.
Mam nadzieję, że nie walnie go żaden samochód.
Idę szukać.

Proszę Was o pomoc, gdyby ktoś go zauważył.

Pozdrawiam i dziękuję.
EmDeKa

Obrazek

PostNapisane: niedziela, 27 sie 2006, 21:08
przez EmDeKa
Wróciłem. Na razie nic. Podobno ktoś go widział na Budowlanej, w okolicach sklepu ABC / Jadłodajnia / Kropelka. Niestey, nie wiem czy to potwierdzone informacje. Na Kamiennej był wypadek - autobus potrącił pieszego. Gadałem z policjantem, nie widział na miejscu zdarzenia psa.

Jakby co, proszę o kontakt.

Dzięki z góry i sorry za kłopot.
Może rano? W schronisku?

:cry:

PostNapisane: niedziela, 27 sie 2006, 21:15
przez Flo
oby sie znalazl, resztki dobrych mysli przekazuje na rzecz znalezienia Dropsika

PostNapisane: niedziela, 27 sie 2006, 21:27
przez kamila
ojj.. słodka psina, mam nadzieje, że znajdzie się szybko.

PostNapisane: poniedziałek, 28 sie 2006, 10:12
przez dankul
Odnalazł się??

PostNapisane: poniedziałek, 28 sie 2006, 12:39
przez RaCiK
Na bank widzialem tego psa wczoraj na długiej Złotej, ok 22:30 ..
Szkoda, że nic wcześniej nie wiedziałem na ten temat..

PostNapisane: poniedziałek, 28 sie 2006, 13:09
przez EmDeKa
Uffff...... odnalazł się. Zadzwoniła do radia Pani z ulicy Wąskiej. Podobno rano siedział na Katedralnej, koło PKO BP. Niestety - kuleje, więc pewnie zaliczył bliskie spotkanie z samochodem, czy co... no i strasznie charczy - po deszczowej nocy spędzonej samopas. Czeka mnie więc wizyta u weterynarza, prześwietlenia itd.

Chciałbym podziękować wszystkim za słowa otuchy i pomoc.
I dziękuję osobom, które rzucały mu kiełbasę, gdy siedział na Katedralnej.

PostNapisane: środa, 30 sie 2006, 10:50
przez Quit
Fajnie, ze sie psinek odnalazl.

A swoja droga to wyczytalam takie cus online elektroniczne znakowanie psow
NIestety bez adresow, bo gazeta w internecie ich nie zamiescila, ale jak ktos ma wersje drukiem, to moze wrzuci adresy.

Gdyby taki psinek mial chip, to moze byloby latwiej go odnalezc? A moze latwiej byloby odnalezc wlasciciela :)

Pozdrawiam i ide z moim psincem na spacer.

PostNapisane: środa, 30 sie 2006, 11:06
przez japro
a co tam pochwale sie :p
sam go znalazlem blakal sie w okolicy ulicy waskiej i mi sie go zal zrobilo to poszedlem po niego ;p


ps a do radia dzwonila moja mama ;p

PostNapisane: środa, 30 sie 2006, 15:12
przez Uri
współczuję chwil niepokoju i gratuluję rozwiązania!
znalazco, nawet nie wyobrażasz sobie jakie szczęście sprokurowałeś. gdy mój piesek był mały też miał małą przygodę na mieście - pomoc okazana przez Radio Kołobrzeg, forumowiczów i Telewizję Kablową Kołobrzeg była nieoceniona.

PostNapisane: środa, 30 sie 2006, 18:11
przez japro
znam dokladnie ten bol, sam mam psa, w wieku 9 mieięcy tez sie zgubil ale odnalazl sie po 3 godzinach :)

PostNapisane: środa, 30 sie 2006, 20:02
przez Staszek
gratuluje ze pies sie znalazl, mojej znajomej tez znalezli

PostNapisane: środa, 30 sie 2006, 21:53
przez EmDeKa
Dziękuję! :D