Strona 1 z 2

Lany poniedziałek... tradycja czy chuligaństwo?!

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 12:10
przez kurczaczek
Już niebawem święta. Na pewno słyszeliście o ludziach którzy ten dzień traktują jako tradycje ale sa również młodzi którzy poniedziałek traktują jak pewien rytuał, uzbrajają się w butelki, wiadra, torebki jednorazowe i ruszają z całym impetem na miasto, oblewając wszystko i wszystkich. Jak można oddzielić granicę przyzwoitości od głupoty. Czy na miejscu jest latanie z wiadrem?! :? Rozumiem oblać sąsiadkę, sąsiada bo taka tradycja... Co Wy o tym sądzicie ?!

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 12:20
przez EmDeKa
Tradycyjnie proponuję to po prostu oblać - tak chyba by było najbezpieczniej dla wszystkich.

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 12:27
przez McCool
Aby kultywować tradycję nasikam na mieszkającą pode mną sąsiadkę :twisted:

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 12:47
przez Budyn
Tradycja ale jesetm juz troszeczke starszy i nie bedzie tak tradycyjnei jak co roku bywalo ;) :P

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 13:05
przez RUDA
Tradycja tradycją,
ale naprawdę niektórzy stanowczo przesadzają
i dawno już zatracili granice między tradycją a chuligaństwem ..... ;/

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 13:16
przez McCool
Prawda, chociaz to tylko jeden dzień w roku :) Można równie dobrze, aby się nie dać, też wziąć ze sobą worek z wodą i pierwszego odważnego, który podejdzie celnie trafić w łeb, żeby się odechciało głupich zabaw :twisted:

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 13:23
przez Olcia
McCool napisał(a):Aby kultywować tradycję nasikam na mieszkającą pode mną sąsiadkę :twisted:


:smiech:

ja tam wole zostać w ten dzień w domu :P i tak śpie do 12 :P więc zabawa często mnie omija :D
(no chyba, że tata chce mnie wcześniej obudzić i wylewa szklanke wody na moją głowe :P )

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 13:24
przez redlovebloodgirl
tradycyjnie rano wyladuje w wannie z lodowata woda
tradycyjnie pozniej odplace sie ojcu
tradycyjnie po poludniu wyladuje w morzu lub jeziorze
tradycyjnie.... :twisted:

lubie lany poniedzialek i uwazam go za swietna zabawe :) jednak atakowanie bezbronnych staruszek na ulicy uwazam za przesade. oblewac sie warto-ale tylko z tymi, ktorzy tez chca sie w ten sposob bawic :)

edit-literowka :P

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 13:52
przez Morland
Chuligaństwo, z którym należy walczyć :twisted:

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 14:05
przez kurczaczek
Za takie chuligaństwo grozi sprawa przed sądem grodzkim, 500 zł grzywny oraz pokrycie wyrządzonych szkód. [wyczytałam w internecie]
Jako mi sie nie wydaje żeby policja wlepia małoletnim grzywny ;/

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 14:13
przez kamila
Budyn napisał(a):Tradycja ale jesetm juz troszeczke starszy i nie bedzie tak tradycyjnei jak co roku bywalo ;) :P
Piotrek no co Ty, za stary?, szkoda, ze nie widzisz czsem mojego ojca w 'takich' akcjach, gorzej niż mój brat :lol: . Ja tam lubię się lać wodą, szczególnie zimną :lol: :lol: , a tak serio.. zawsze mam pukawkę pod łóżkiem [smilie=guns.gif] :D :D :D
Kiedys dostałam wodą z takiego wiadra i było iście mokro :twisted:

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 14:40
przez cichy
wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem....

Morland napisał(a):Chuligaństwo, z którym należy walczyć :twisted:

ja zamawiam psa na poniedzialek :D :P

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 17:40
przez Roman
zwykłe chuligaństwo

to się panienki oblewało

dobrze, że nie wiedzą, że w niektórych regionach zamiast oblewania wodą, trzepało się rózgami po nogach

PostNapisane: niedziela, 26 mar 2006, 18:44
przez Uri
jakoś rzadko zdarzało mi się wychodzić z domu w lany poniedziałek (brak odstępstw od rutyny, hehe ;))
a jak już wychodziłem to mnie nikt NIGDY nie oblał. chyba coś z wyrazem twarzy.