Strona 1 z 1

Gdy twój pracownik żąda podwyżki...

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 08:33
przez astic
Drogi pracowniku!
Słyszałem, że chciałeś podwyżkę?
Czy ty nie masz honoru?
Czy nie wiesz jak mało pracujesz?

Policzmy:

Rok ma jak wiadomo 365 dni
Codziennie śpisz 8 godzin
to są 122 dni.
Pozostają zatem 243 dni,
poza tym masz codziennie co najmniej 7 godzin wolnego czasu,
to jest dalsze 106 dni.
Zostaje zatem 137 dni,
rok ma 52 niedziele, które też masz wolne,
zostaje tylko 85 dni.
W soboty również się nie pracuje,
to są dalsze 52 dni.
Zostaje jeszcze 33 dni.
Poza tym masz jeszcze co najmniej 21 dni urlopu
zostaje jeszcze 12 dni,
W roku jest łącznie 11 dni świąt
zostaje tylko 1 dzień
I to jest 1 Maja, który też masz wolny!!!!

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 08:34
przez kamila
hahahaha, dobre :lol:

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 14:28
przez cichy
staaaare i juz nie smieszy :twisted: przynajmniej dla mnie

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 17:29
przez anula
cichy napisał(a):staaaare i juz nie smieszy :twisted: przynajmniej dla mnie


a ja nie słyszałam :) ale fajne hehe

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 22:14
przez astic
cichy napisał(a):staaaare i juz nie smieszy :twisted: przynajmniej dla mnie



Ja to pierwszy raz zobaczyłem w pewneij ,,restauracji" na Narutowicza i spodobało mi się :P Widać nie tylko mi

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 22:16
przez cichy
astic napisał(a):
cichy napisał(a):staaaare i juz nie smieszy :twisted: przynajmniej dla mnie



Ja to pierwszy raz zobaczyłem w pewneij ,,restauracji" na Narutowicza i spodobało mi się :P Widać nie tylko mi

w tej restauracji wisi wiecej takich 'zlotych mysli', o ile myslimy o tej samej :D

PostNapisane: środa, 22 mar 2006, 22:32
przez astic
cichy napisał(a):
astic napisał(a):
cichy napisał(a):staaaare i juz nie smieszy :twisted: przynajmniej dla mnie



Ja to pierwszy raz zobaczyłem w pewneij ,,restauracji" na Narutowicza i spodobało mi się :P Widać nie tylko mi

w tej restauracji wisi wiecej takich 'zlotych mysli', o ile myslimy o tej samej :D[/quote



Raczej na pewno o tej samiej z resztą z tego co się orjentuje jest tam tylko ta jedna :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 27 mar 2006, 15:49
przez voodoo3500
matematyczne dyletanctwo

trzeba to policzyć w drugą stronę
52 tygodnie po 5 dni roboczych = 260 dni
- urlop 21 dni
- święta (w tym 1 maja) 11 dni


pójdę szefowi na rękę i nie policzę tych świąt które wypadają w soboty i niedziele

wynik 228 dni harówki - podwyżka jest konieczna