Strona 1 z 10

gdzie można posiedzieć bez wdychania dymu?

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:21
przez rysio
w tym mieście chyba nie ma ani jednego miejsca gdzie młodzi ludzie mogliby pójść posiedzieć a gdzie nie będą skazani na wszechobecny unoszący się w powietrzu duszący dym papierosowy. można w niektóre miejsca pójść i coś zjeść ale jeśli chodzi nam o to aby w miłym towarzystwie posiedzieć gdzieś dłużej np. przy piwku, to bez narażania się na wrażenie duszenia się smrodem, nie ma na co liczyć.

a może takie miejsce nie jest potrzebne? może właśnie lubimy siedzieć w zaduchu papierosowych smug z bolącymi od dymu oczami, brzuchami i głowami? co o tym myślicie?

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:23
przez FiDo
galeon. tam jest tyle miejsca, ze dym sie rozrzedza w powietrzu

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:24
przez Mafi
Też nie lubię pic piwa w dymie, bo mi oczy łzawią...
No chyba, że sama palę, to wtedy mi nie przeszkadza ;p
Ale jeszcze nie byłam w taki miejscu, gdzie dymu nie ma, jak znajdziesz to koniecznie daj znać :)

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:25
przez Biały
Ja z Budyniem w wakacje siedzimy nanaszym ulubionym przystanku. Zero dymu :lol:

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:27
przez rysio
w wakacje to ja wiem gdzie pójść, ale teraz jest za zimno na przystanki, a ze mnie żaden zahartowany blokers ;)

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:28
przez Nash Johnson
W pub'ach czuc dym papierosowy z prostej przyczyny, więcej jest palących niż niepalących! Zawsze można pójść do parku na ławeczkę posiedzieć:) O wiele zdrowiej i przyjemniej niz w pomieszczeniu zamkniętym:) No chyba że jest zima..............

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:35
przez Uri
live and let die

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:44
przez Flo
najwieksza siekiera to byla zawsze w Poisonie hehe, teraz jako Sjesta jest duzo mniejsza siekiera :)

Idzta do Casablanki albo Romantiki :P

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:53
przez redlovebloodgirl
nie cierpie dymu :? nie dosc ze pozniej wszystko smierdzi to osobiscie mam jeszcze inny problem-nosze szkla kontaktowe i po dluzszym przebywaniu w zadymnionym pomieszczeniu mam wrazenie ze moje oczy robia sie po prostu "suche" ;/
pytanie do palacych....bardzo bylibyscie zli gdyby w niektorych kolobrzeskich lokalach wprowadzono zakaz palenia lub wydzielono do tego osobne miejsce?(nie chodzi mi tu o czesc sali, bo wtedy dym i tak sie roznosi ale o calkowicie osobne pomieszczenie)

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:55
przez Uri
na pewno by mnie to wkurzylo jak diabli, pewnie i przestalbym do rzeczonych pubow chodzic.
zwlaszcza zima.

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:57
przez Mafi
Wydzielone specjalne miejsce, gdzie można wyjść, zapalić i wrócić TAK, ale całkowity zakaz palenia w lokalach NIE...

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 16:58
przez rysio
no widzisz - ciebie by wkurzylo, a co maja powiedziec niepalacy ktorzy zle znosza przebywanie w dymie? w irlandii w dyskotekach i pubach wydzielono takie pomieszczenia i nikt sie nie burzy tylko wszyscy grzecznie chodza pokaszlec do osobnego porzadnie klimatyzowanego pomieszczenia. a potem na sali gdzie sa wszyscy nie smierdzi i jest... hmmmm sprawiedliwie

PostNapisane: czwartek, 2 mar 2006, 17:31
przez Nash Johnson
więcej jest palących niż niepalcych!!!! (w pub'ach na pewno) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!