Strona 1 z 4

Tragedia w Podczelu

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:27
przez Katia
Napewno słyszeliście ,że 3 chłopcy weszli do niezabezpieczonego budynku trakcji elektrycznych ,bo mieli brak zajęcia.Niestety jeden z chłopców kopnął jakieś przewody o mocy 15000(jeśli się nie mylę)V.Poniósł śmierć na miejscu przez spalenie.Bardzo współczuję jego rodzinie i zadaję sobie pytanie czy można było temu zapobiec??Jakie jest Wasze zdanie?

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:31
przez Mafi
nie "bo mieli brak zajęcia" tylko szukali bodajże miedzi, którą można sprzedać... :/

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:35
przez Flo
straszna tragedia, ale jakos wiele lat trafostacja stoi i zachcialo sie chlopakom majstrowac to sa efekty, tragiczne efekty

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:35
przez Katia
Aha.Czyli ja wzięłam pod uwagę wypowiedź jednego mieszkańca,który tak uważał,że oni poszli tam bo nie mieli co robić,ale fakt pozostaje faktem,że tak się stało na nieszczęście

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:38
przez Katia
Flo napisał(a):straszna tragedia, ale jakos wiele lat trafostacja stoi i zachcialo sie chlopakom majstrowac to sa efekty, tragiczne efekty


Wiesz tylko dzieci myślą inaczej niż dorośli chcą wszystko sprawdzić co nieznane i dotknąć,przeżyć jakąś przygodę.Wiem to po sobie bo też właziłam tam gdzie nie trzeba rozbierane domy,opuszczone działki itp.

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:44
przez Flo
Katia napisał(a):
Flo napisał(a):straszna tragedia, ale jakos wiele lat trafostacja stoi i zachcialo sie chlopakom majstrowac to sa efekty, tragiczne efekty


Wiesz tylko dzieci myślą inaczej niż dorośli chcą wszystko sprawdzić co nieznane i dotknąć,przeżyć jakąś przygodę.Wiem to po sobie bo też właziłam tam gdzie nie trzeba rozbierane domy,opuszczone działki itp.


no sorry, nie pamietam ile mieli lat ale jakos 15-16 wiec chyba juz rozum jakis maja. Prad to prad. Mogli sobie nie zdawac jakie tam jest napiecie ale powtarza prad to prad a to nawet 7-latek wie.

Re: Tragedia w Podczelu

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:44
przez qrczak
Katia napisał(a):Napewno słyszeliście ,że 3 chłopcy weszli do niezabezpieczonego budynku trakcji elektrycznych ,bo mieli brak zajęcia.Niestety jeden z chłopców kopnął jakieś przewody o mocy 15000(jeśli się nie mylę)V.Poniósł śmierć na miejscu przez spalenie.Bardzo współczuję jego rodzinie i zadaję sobie pytanie czy można było temu zapobiec??Jakie jest Wasze zdanie?


Ładnie piszesz, do Policji by cię wzięli. :lol:

bo mieli brak zajęcia.Niestety jeden z chłopców kopnął jakieś przewody o mocy 15000(jeśli się nie mylę)V.Poniósł śmierć na miejscu przez spalenie.


Normalnie jak raport policyjny. Sorry z góry jezeli Cię uraziłem.

Najpierw sie dowiedz wszystkiego, później coś pisz. Chłopaczek miał 16 lat, dzieckiem trudno go nazwać. Raczej nie szukał tam zabawy tylko miedzi. Jaki zdrowy na umysle 16 letni dzieciak wchodzi do transformatora (oznaczonego przecież) i kopie cos tam. Kopnął on, kopnęło i jego. Silniejszy wygrał.

Re: Tragedia w Podczelu

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:48
przez Flo
qrczak napisał(a):. Jaki zdrowy na umysle 16 letni dzieciak wchodzi do transformatora (oznaczonego przecież) i kopie cos tam. Kopnął on, kopnęło i jego. Silniejszy wygrał.


o to to to, sam fakt ze kopal juz go dyskwalifikuje - jesli w ogole mozna tak napisac o zmarlym w "nieszczesliwym wypadku" Sorry ale prosil sie o smierc kopiac w urzadzenia w trafostacji.

Qrczak dobrze prawi

Nie ulega jednak watpliwosci ze to tragedia

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:53
przez Mafi
niestety, ale zwykła głupota i chęc łatwego zarobku... poszedł raz, wyniósł ileś tam miedzi i sprzedał- spodobało się, poszedł drugi, ale już nie wyszedł... szkoda chłopaka, no ale co zrobić... (swoją drogą z tego co pisało w gazecie, to myśleli, że prądu tam nie ma- "bawili" się włącznikiem światła, które się nie włączało...)

Re: Tragedia w Podczelu

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 22:58
przez Katia
qrczak napisał(a):
Katia napisał(a):Napewno słyszeliście ,że 3 chłopcy weszli do niezabezpieczonego budynku trakcji elektrycznych ,bo mieli brak zajęcia.Niestety jeden z chłopców kopnął jakieś przewody o mocy 15000(jeśli się nie mylę)V.Poniósł śmierć na miejscu przez spalenie.Bardzo współczuję jego rodzinie i zadaję sobie pytanie czy można było temu zapobiec??Jakie jest Wasze zdanie?


Ładnie piszesz, do Policji by cię wzięli. :lol:

bo mieli brak zajęcia.Niestety jeden z chłopców kopnął jakieś przewody o mocy 15000(jeśli się nie mylę)V.Poniósł śmierć na miejscu przez spalenie.


Normalnie jak raport policyjny. Sorry z góry jezeli Cię uraziłem.

Najpierw sie dowiedz wszystkiego, później coś pisz. Chłopaczek miał 16 lat, dzieckiem trudno go nazwać. Raczej nie szukał tam zabawy tylko miedzi. Jaki zdrowy na umysle 16 letni dzieciak wchodzi do transformatora (oznaczonego przecież) i kopie cos tam. Kopnął on, kopnęło i jego. Silniejszy wygrał.


Oki powiem Ci o co chodzi w tym.Znasz ten chwyt-Ja zaczynam temat a ktoś kończy??Nie jestem omegą i po moich wypowiedziach widać że wiem wyrywkowo na ten temat,ale od tego zaczyna się dyskusja,czy znów się mylę??

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 23:01
przez report5
2006-02-13 godz. 13:56,

16-letni Rafał jest trzecią ofiarą niezabezpieczonych terenów wokół podkołobrzeskiego osiedla Podczele. Chłopak zginął w niedzielę. Spłonął kiedy wszedł do oddalonej o 3 km od osiedla trafostacji. Wiadomość poruszyła mieszkańców Podczela. Otoczone poradzieckim lotniskiem, hangarami, podziemnymi korytarzami i opuszczonymi zabudowaniami Podczele kusi młodzież do wypraw i poszukiwań. Mieszkańcy są zszokowani śmiercią Rafała, ale wydają się pogodzeni z tym, że mieszkają w niebezpiecznym miejscu. Rzecznik policji informuje o postępach w dochodzeniu. Przewodniczący rady osiedla Artur Dąbkowski nie ma wątpliwości - to osiedle jest niebezpieczne dla młodzieży. Prawdopodobnie, trafostacja w której zginął Rafał miała zerwaną kłódkę.

-

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 23:04
przez qrczak
Prawdopodobnie, trafostacja w której zginął Rafał miała zerwaną kłódkę.


Kłódkę też pewnie złomiarze wzięli.

Mieszkańcy są zszokowani śmiercią Rafała, ale wydają się pogodzeni z tym, że mieszkają w niebezpiecznym miejscu. Rzecznik policji informuje o postępach w dochodzeniu. Przewodniczący rady osiedla Artur Dąbkowski nie ma wątpliwości - to osiedle jest niebezpieczne dla młodzieży.


Przed własną głupotą człowieka nie uchronisz żadnymi zabezpieczeniami. rudno stało się, może następnym razem ktoś pomyśli.

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 23:11
przez report5
jutro, albo pojutrze na ten temat Zbliżenia - byłem dzisiaj tam z Piotrem - operatorem - po tragicznie zmarłym leżą tam spalone rzeczy, makabra, cały czas nie daje mi to spokoju - kto powinien zabrać te szczątki obuwia, kurtki, klamerki od paska, kawałek zamka, etc... policja powiedziała, że nie cierpiał - zginął momentalnie - szok, szok, szok...

- uważam, że teren jest niezabezpieczony a młodzież osiedlowa nie ma żadanej albo prawie, żadne ofert na wolny czas...

-

PostNapisane: wtorek, 14 lut 2006, 23:41
przez qrczak
report5 napisał(a):jutro, albo pojutrze na ten temat Zbliżenia - byłem dzisiaj tam z Piotrem - operatorem - po tragicznie zmarłym leżą tam spalone rzeczy, makabra, cały czas nie daje mi to spokoju - kto powinien zabrać te szczątki obuwia, kurtki, klamerki od paska, kawałek zamka, etc... policja powiedziała, że nie cierpiał - zginął momentalnie - szok, szok, szok...

- uważam, że teren jest niezabezpieczony a młodzież osiedlowa nie ma żadanej albo prawie, żadne ofert na wolny czas...

-


No było te szczątki w TKK widać. Znowu chyba Policja dała ciała, powinni nakazać sprzątnąć te szczątki, nie wiem czekaja aż psy po osiedlu poroznoszą :?: Zero szacunku dla ofiary.

Report jak dla mnie dla chłopaka nie ma wytłumaczenia, może to brutalne ale szedł kraść popisując się przy tym szczytem idiotyzmu. Nie ma co tłumaczyć tego brakiem zajęcia albo brakiem zabezpieczeń. Ja jak byłem w jego wieku też musiałem sobie sam czas zorganizować i jakoś żyję, jestem cały i zdrowy. Jak ktoś chce sobie jakoś czas zorganizować czas to sobie zorganizuje tak że przeżyje i dozyje starości.
Myślisz ze młodzi ludzie maja w mieście takie wielkie możliwości spędzenia wolnego czasu :?: Najcześciej jedyną ofertą jest knajpa i piwo.

W ogóle jest to wypadek jakich wiele, tutaj chłopaka prąd kopnął, na Śląsku dzieciaki giną w biedaszybach i za każdym razem się mówi że to dlatego że nie mają żadnych propozycji spedzenia wolnego czasu. Jak dla mnie jest to gadanie dla gadania bo cos trzeba powiedzieć, a nie można przecież powiedzieć że to na przykład z chęci zysku, z biedy. Bo to brzydko brzmi.

PostNapisane: środa, 15 lut 2006, 00:06
przez Demurrer
qrczak - biedaszyby to ciężki temat, lepiej odpuść.