Strona 1 z 7
Perfumowa trauma

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 07:24
przez myśliwiec
Czy mieliście jakieś okropne przeżycia (psycho-fizyczne) po powąchaniu tudzież obfitym spryskaniu się jakimiś perfumami?
Ja nie znoszę Eternity Kleina, kiedyś spsikałam sie idąc na uczelnię (dostałam w prezencie i wypadało choć raz

) i nie wytrzymałam ... musiałam zwymiotować. Okropne przezycie. Ciągle za mną chodzi. NIe znoszę Eternity. Drażnią mnie ciężkie piżmowe zapachy. Brrr

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 07:54
przez Flo
A ja kiedys krecilem sie po Twoim miejscu pracy z CK BE, co zostalo zarejestrowane przez evoe

Ciekawe czy tez bys zwymiotowala


Napisane:
środa, 8 lut 2006, 08:50
przez myśliwiec
CK Be jest OK. Ten zapach neci i drazni ale w bardzo subtelny sposob. Ja wyczuwam w nim przede wszystkim brzoskwinię i jakieś przyprawy. Nutka piżma jest bardzo dyskretna. Bardzo męskie, choć przyznam, że na mnie działaja raczej ciepłe zazpachy w stylu Magnetismu Escady. Bardzo erotyczne są Envy for Men, a też mają piżmo... Hmmm, z tym pizmem to tak nie do końca na wymioty zbiera
Mieliśmy mówić o traumach!

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 08:55
przez myśliwiec
A tak poza tym to będąc w pierwszych miesiącach ciąży kupiłam sobie Hugo Bossa Intense... Potem nie mogłam na nie patrzeć. Wogóle mam tendencję so skupowania różności. Może topik z wymianami otworzymy? Hmmm. Mam niepasujący mi podkład Diora Sculpt - dwa lub trzy razy uzyty... Kolor nr 200 (jasny beż). Wygładza i wyrównuje.

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 08:57
przez Vin
Mam buty. Skórzane. Dwa razy użyte. Już ich nie chcę. Wymienię na lakier do paznokci - pod warunkiem, żebył góra dwa razy używany. Ma być w bordowym kolorze.

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 09:05
przez myśliwiec
zlosliwiec

mam pomaranczowy, nie moze byc?

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 09:11
przez Vin
Nie może byc - ma być bordowy.
A ten podkład to jeszcze dobry otwarty od tylu miesięcy ?
Koleżanka nie ma netu, ale prosiła żebym zapytała : Zamieni męża na kilogram krówek albo mordoklejek. Są chętne ?

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 09:14
przez myśliwiec
podklad jest nowy - kupilam go dokladnie 10 stycznia
mam meza

ale nie zamienie na nic


Napisane:
środa, 8 lut 2006, 09:37
przez BLAaa
Kiedys stałem sobie na jakiejś oficjałce za takim jednym łysym z pożyczką i ciagnęlo od niego jakimś szambem, omal mnie nie cofnęło po sniadaniu. Jakas mieszanina brutala i damskim "Być może".

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 11:30
przez Dreams
Zapachy to ważna rzecz. Przynajmniej dla mnie. Jak mi mężczyzna nie zapachnie tak jak trzeba, to choćby ze złota był uczucie niechęci - bądź odrazy przeważy.. Na szczęście mężczyźni już o siebie dbają i w większości pięęęęęęknie pachną! A kobiety? Co powiecie o kobietach??? jakie zapachy lubicie? hej mężczyźni!!!

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 11:31
przez Flo
Dreams napisał(a):Zapachy to ważna rzecz. Przynajmniej dla mnie. Jak mi mężczyzna nie zapachnie tak jak trzeba, to choćby ze złota był uczucie niechęci - bądź odrazy przeważy.. Na szczęście mężczyźni już o siebie dbają i w większości pięęęęęęknie pachną! A kobiety? Co powiecie o kobietach??? jakie zapachy lubicie? hej mężczyźni!!!
jakie?
Sensi - Giorgio Armani i damski Mexx
Nie zapomne tego zapachu, nie zapomne kobiety ktora tak pachniala


Napisane:
środa, 8 lut 2006, 13:11
przez BLAaa
Dreams napisał(a): Co powiecie o kobietach??? jakie zapachy lubicie? hej mężczyźni!!!
Co Ty? W życiu nie zapamietam tych nazw!!

Napisane:
środa, 8 lut 2006, 13:23
przez Dreams
Co Ty? W życiu nie zapamietam tych nazw!![/quote]
Nie chodzi o nazwy, tylko o rodzaj zapachu... Nutę zapachową.. hej chłopaki, pewnie czytaliście "Pachnidło".. Koneserzy..


Napisane:
środa, 8 lut 2006, 13:23
przez Didi
od jakiegos roku uzywam ultravioletu bardzo ladny i przyjemny zapach

kobieta tez sie podoba
