imprezujecie gdzies dzisiaj?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez kulA » wtorek, 21 cze 2005, 18:59

ZAINTERESOWANA napisał(a):
kulA napisał(a):dzialo sie wczoraj oj dzialo :P impreza zdecydowanie udana


Może tak parę szczegółów? :lol: 8) :lol:

szczegoly?? prosze bardzo, wpadlem na koncert, nikogo znajomego to ide na sale sie bawic, juz po chwili sie ze mnie lalo i po paru piosenkach musialem zejsc na dol, kupilem piwko przysiadlem sie do jakis ludzi, pogadalismy, pozniej znowu zabawa, i znowu piwko, w koncu musiaqlem wyjsc pooddychac swierzym powietrzem (grala wlasnie trzecia kapela), poznalem jakies dziewczyny, konwersacje przerwalo nam farben lehre ktore wlasnie zaczynalo grac, poszlismy sie bawic i od razu sie zgubilismy w tlimie, po paru utworach, przy ktorych niezle szalalem w pogo, znowu wyszedlem na zewnatrz i w tym samym miejscu poznalem kolejna ekipe, gadka sie krecila, winka i piwka laly, bylo bardzo milo i ani nie spotrzeglismy jak skonczylo grac nie tylko farben lehre ale takze zabili mi zolwia i koncert sie skonczyl, wiec zaczelismy sie bujac po miescie, ekipa sie zaczela rozjezdzac a ja sie zorientowalem ze najblizszy transport mam za jakies niecale 2 godziny wiec podjalem karkolomna decyzje zeby isc na piechote (jezeli ktos wie ile jest z centrum katowic do centrum chorzowa to zrozumie ten bol), mniejwiecej w polowie drogi poczulem sie zmeczony i zasiadlem na laweczce na przystanku tramwajowym pod chorzowskim zoo, po chwili sie na tej laweczce polozylem i nagle sie budze, minelo jakies 40 min od momentu zasniecia (kurde za wygodne to lawki), wstalem i zaczalem isc dalej, po chwili sie zorientowalem ze zaraz moze jechac tramwaj na ktory mi sie w katowicach nie chcialo czekac, wiec sie wrocilem i fakt po dwoch minutach tramwaj zajechal i podwiozl mnie prawie pod dom, a powiem jeszcze ze nie bylem zbyt cieplo ubrany wiec troche zmarzlem podczas tej drzemki o drugiej w nocy :]
to by bylo chyba z grubsza wszystko
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez SAVARY » wtorek, 21 cze 2005, 22:54

Faktycznie wyczerpujące sprawozdanie :wink: :shock: :shock: :shock: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
SAVARY
Terminator
 
Posty: 683
Dołączył(a): niedziela, 13 lut 2005, 12:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez ZAINTERESOWANA » wtorek, 21 cze 2005, 22:58

kulA napisał(a):
ZAINTERESOWANA napisał(a):
kulA napisał(a):dzialo sie wczoraj oj dzialo :P impreza zdecydowanie udana


Może tak parę szczegółów? :lol: 8) :lol:

szczegoly?? prosze bardzo, wpadlem na koncert, nikogo znajomego to ide na sale sie bawic, juz po chwili sie ze mnie lalo i po paru piosenkach musialem zejsc na dol, kupilem piwko przysiadlem sie do jakis ludzi, pogadalismy, pozniej znowu zabawa, i znowu piwko, w koncu musiaqlem wyjsc pooddychac swierzym powietrzem (grala wlasnie trzecia kapela), poznalem jakies dziewczyny, konwersacje przerwalo nam farben lehre ktore wlasnie zaczynalo grac, poszlismy sie bawic i od razu sie zgubilismy w tlimie, po paru utworach, przy ktorych niezle szalalem w pogo, znowu wyszedlem na zewnatrz i w tym samym miejscu poznalem kolejna ekipe, gadka sie krecila, winka i piwka laly, bylo bardzo milo i ani nie spotrzeglismy jak skonczylo grac nie tylko farben lehre ale takze zabili mi zolwia i koncert sie skonczyl, wiec zaczelismy sie bujac po miescie, ekipa sie zaczela rozjezdzac a ja sie zorientowalem ze najblizszy transport mam za jakies niecale 2 godziny wiec podjalem karkolomna decyzje zeby isc na piechote (jezeli ktos wie ile jest z centrum katowic do centrum chorzowa to zrozumie ten bol), mniejwiecej w polowie drogi poczulem sie zmeczony i zasiadlem na laweczce na przystanku tramwajowym pod chorzowskim zoo, po chwili sie na tej laweczce polozylem i nagle sie budze, minelo jakies 40 min od momentu zasniecia (kurde za wygodne to lawki), wstalem i zaczalem isc dalej, po chwili sie zorientowalem ze zaraz moze jechac tramwaj na ktory mi sie w katowicach nie chcialo czekac, wiec sie wrocilem i fakt po dwoch minutach tramwaj zajechal i podwiozl mnie prawie pod dom, a powiem jeszcze ze nie bylem zbyt cieplo ubrany wiec troche zmarzlem podczas tej drzemki o drugiej w nocy :]
to by bylo chyba z grubsza wszystko


Szczegóły były piorunujące... :shock:
Dobrze, że jednak dotarłeś... :spoko:
Avatar użytkownika
ZAINTERESOWANA
Mieszka tu
 
Posty: 956
Dołączył(a): czwartek, 24 lut 2005, 13:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez kulA » wtorek, 21 cze 2005, 23:25

SAVARY napisał(a):Faktycznie wyczerpujące sprawozdanie :wink: :shock: :shock: :shock: :lol: :lol:
a i tak pominalem mase malych acz ciekawych zdazen np. jak stalismy pod nocnym, koles przed nami kupuje piwo a ekspedientka z wyrzutem "moze mi pan nie dawac oplutych pieniedzy?? ... a co ja je oplulam??"
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez ZAINTERESOWANA » wtorek, 21 cze 2005, 23:31

kulA napisał(a):
SAVARY napisał(a):Faktycznie wyczerpujące sprawozdanie :wink: :shock: :shock: :shock: :lol: :lol:
a i tak pominalem mase malych acz ciekawych zdazen np. jak stalismy pod nocnym, koles przed nami kupuje piwo a ekspedientka z wyrzutem "moze mi pan nie dawac oplutych pieniedzy?? ... a co ja je oplulam??"


Dobre :lol: :lol: :lol: :lol: A zrobiłeś to? :|
Avatar użytkownika
ZAINTERESOWANA
Mieszka tu
 
Posty: 956
Dołączył(a): czwartek, 24 lut 2005, 13:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez kulA » wtorek, 21 cze 2005, 23:38

ZAINTERESOWANA napisał(a):
kulA napisał(a):
SAVARY napisał(a):Faktycznie wyczerpujące sprawozdanie :wink: :shock: :shock: :shock: :lol: :lol:
a i tak pominalem mase malych acz ciekawych zdazen np. jak stalismy pod nocnym, koles przed nami kupuje piwo a ekspedientka z wyrzutem "moze mi pan nie dawac oplutych pieniedzy?? ... a co ja je oplulam??"


Dobre :lol: :lol: :lol: :lol: A zrobiłeś to? :|

to akurat nie bylo do mnie, ale na mnie tez dziwnie patrzala, stawiam jej butelke po winie i mowie "to samo" a ona z wyrzutem i wyrazem twarzy mowiacym ze nie mam kasy mowi "3,30", miala fajny wyraz twarzy jak wyciagnalem 50zl :P od razu poszla po winko
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez Olga » środa, 22 cze 2005, 00:43

dwuosobowa "impreza" z koleżanką na schodkach nad morzem :lol: ..... jak szłysmy to zjawiła się wielka, burzowa chmura i spodziewałam się pięknego widowiska na plaży (nie ma nic piękniejszego niż burza nad wodą - przynajmniej w Kołobrzegu :lol: :lol: :lol: ) ... a tu nic z tego ;/ burza poszła do Finlandii :wink: ......... "impreza" polegała na piciu piwa, zmaganiu się z nagłym, porywistym wiatrem, upierdliwym piachem i drobnym deszczykiem .... po prostu rajsko ... ale wytrwałyśmy dzielnie :lol: i uważam wieczór za udany :spoko:
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez SAVARY » środa, 22 cze 2005, 08:45

Olga napisał(a):dwuosobowa "impreza" z koleżanką na schodkach nad morzem :lol: ..... jak szłysmy to zjawiła się wielka, burzowa chmura i spodziewałam się pięknego widowiska na plaży (nie ma nic piękniejszego niż burza nad wodą - przynajmniej w Kołobrzegu :lol: :lol: :lol: ) ... a tu nic z tego ;/ burza poszła do Finlandii :wink: ......... "impreza" polegała na piciu piwa, zmaganiu się z nagłym, porywistym wiatrem, upierdliwym piachem i drobnym deszczykiem .... po prostu rajsko ... ale wytrwałyśmy dzielnie :lol: i uważam wieczór za udany :spoko:


wiem, byłem wtedy na rowerze, co prawda piwa nie piłem, ale widoki faktycznie był dość groźny, ale fascynujący zarazem. :wink:
Avatar użytkownika
SAVARY
Terminator
 
Posty: 683
Dołączył(a): niedziela, 13 lut 2005, 12:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Kalynka » sobota, 2 lip 2005, 17:59

A ja bylam wczoraj w River. Bylo si. :]
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez ZAINTERESOWANA » niedziela, 3 lip 2005, 10:29

W piątek imieniny, w sobotę powitanie lata a dzisiaj ognisko :lol: :lol: :lol: Żyć i nie umierać :mg: :spoko:
Avatar użytkownika
ZAINTERESOWANA
Mieszka tu
 
Posty: 956
Dołączył(a): czwartek, 24 lut 2005, 13:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Baltazar Gąbka » niedziela, 3 lip 2005, 11:51

ZAINTERESOWANA napisał(a):W piątek imieniny, w sobotę powitanie lata a dzisiaj ognisko :lol: :lol: :lol: Żyć i nie umierać :mg: :spoko:


dokladnie
Baltazar Gąbka
 

Postprzez SAVARY » niedziela, 3 lip 2005, 12:14

Przynajmniej już wiem gdzie wyleczę dzisiejszego kaca :P :P :P
Avatar użytkownika
SAVARY
Terminator
 
Posty: 683
Dołączył(a): niedziela, 13 lut 2005, 12:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez kurczaczek » niedziela, 3 lip 2005, 20:27

Miedzyzdrowje, Miedzywodzie, Poborowo :spoko:
Było super...
Avatar użytkownika
kurczaczek
Terminator
 
Posty: 768
Dołączył(a): sobota, 3 kwi 2004, 18:25
Lokalizacja: Kołobrzeg - Gdańsk
Gadu-Gadu: 2785812
Skype: kurczaczek.

Postprzez Kalynka » poniedziałek, 4 lip 2005, 10:21

A gdzie tu sie bawic dzisiaj?
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez Basketman » poniedziałek, 4 lip 2005, 13:17

Ja ide chyba do kumpla 5 letniego. Zgrzewka Piccolo i jazda. Jak ktos chce mnie znalezc, to niech szuka dzis w nocy w Izbie Wytrzezwien.
Basketman
V.I.P
 
Posty: 424
Dołączył(a): wtorek, 17 cze 2003, 14:08

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości