studenci!!!! co tam u was?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez Kalynka » czwartek, 20 paź 2005, 12:35

Jestem w Toruniu, nie podoba mi sie tu, wszystko jest do dupy, ble. :cry:
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez Olga » czwartek, 20 paź 2005, 12:55

Kalynka napisał(a):Jestem w Toruniu, nie podoba mi sie tu, wszystko jest do dupy, ble. :cry:

:shock: ??

No ja jeszcze w Toruniu nie jestem. Za jakieś dwa, trzy tygodnie to się zmieni. Ale przez te kilka dni, które tam spedzialm to nawt podobało mi się. Chociaż nie mogłam zbytnio cieszyć się miastem ... po pierwsze dlatego, że trochę spraw mi głowę zaprzątało, a po drugie ... cóż .... samotność wśród 200 tys. ludzi nie jest zbyt miła ;/
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez Kalynka » czwartek, 20 paź 2005, 17:15

Olga napisał(a):
Kalynka napisał(a):Jestem w Toruniu, nie podoba mi sie tu, wszystko jest do dupy, ble. :cry:

:shock: ??

No ja jeszcze w Toruniu nie jestem. Za jakieś dwa, trzy tygodnie to się zmieni. Ale przez te kilka dni, które tam spedzialm to nawt podobało mi się. Chociaż nie mogłam zbytnio cieszyć się miastem ... po pierwsze dlatego, że trochę spraw mi głowę zaprzątało, a po drugie ... cóż .... samotność wśród 200 tys. ludzi nie jest zbyt miła ;/

No wlasnie ta samotnosc powoduje, ze czuje sie tu paskudnie. Nikogo tu nie mam, ludzie z roku dojezdzaja tylko na zdjazdy od siebie z miast. Nie ma czasem do kogo pyska otworzyc. Samotnosc to rzecz, ktorej nienawidze, a ja czuje to nieustannie... :cry:
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez Olga » czwartek, 20 paź 2005, 22:10

Mam mieszkanie!!!!!! Udało się!!!!!! Dwa dość duże pokoje, balkon, kuchnia, łazienka, kibelek, odremontowane, umeblowane, w pokojach parkiet. Sklep całodobowy pod bokiem, przystanek spod bloku pod samą salę wykładową i starówkę .... jeśli będziemy tylko we dwie z koleżanką to na łeb przypadnie ok 410zł (już razem ze wszystkimi opłatami). Ale myślimy o znalezieniu współlokatorki, która byłaby w pokoju z moją koleżanką. Jednak to nie jest konieczne. Obie jestesmy raczej oszczędne jesli chodzi o prąd, wodę itp. więc opłaty nie będą zbyt wysokie. Nareszcie jestem zadowolona .... ale jeszcze nie radosna. Nie zaznam spokoju póki nie wejdę do tego mieszkania ze swoimi rzeczami, nie dostanę klucza i nie powiem 'mieszkam tu'.

Kalynka napisał(a):No wlasnie ta samotnosc powoduje, ze czuję się tu paskudnie. Nikogo tu nie mam, ludzie z roku dojezdzaja tylko na zdjazdy od siebie z miast. Nie ma czasem do kogo pyska otworzyc. Samotnosc to rzecz, ktorej nienawidze, a ja czuje to nieustannie... :cry:

Też mam ten sam problem. 90% ludzi z mojej grupy przyjeżdża tylko na zjazdy i zaraz po wykładach wracają do domu. Są same grupki i póki co czuję się trochę wyobcowana. Siedziałam tam kilka dni i było mi trochę smutno :cry: Tyle pubów, knajp, a nie miałam z kim się wybrać. W miarę upływu czasu pewnie uda mi się poznać kogos z kim będzie można pobalować :-)
Jak przyjadę to zabiorę Cię gdzieś na piwo :P :beer:
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez Kalynka » czwartek, 20 paź 2005, 23:02

Olga czekam niecierpliwie :wink: Bedziesz tam miala dostep do netu zeby sie skumac jakos?
Avatar użytkownika
Kalynka
Ważniak
 
Posty: 204
Dołączył(a): sobota, 4 paź 2003, 17:03
Lokalizacja: Kolobrzeg

Postprzez Olga » czwartek, 20 paź 2005, 23:16

Kalynka napisał(a):Olga czekam niecierpliwie :wink: Bedziesz tam miala dostep do netu zeby sie skumac jakos?

Nie wiem jeszcze czy od razu net mi podłączą czy po jakimś czasie. Jak już się wszystkiego dowiem i okaże się, że będę pozbawiona netu to najwyżej nastąpi wymiana numerów telefonów :wink:
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez Nemo » piątek, 21 paź 2005, 10:56

Nareszcie udalo mi sie ludzi ze stancji namoowic na piwko! :beer: :beer:
Najlepsze bylo to , ze je pilismy robiac notatki na zajecia i nawet szlo nam dosc szybko! :wink: Trzeba bedzie to kiedys powtoorzyc. Moze ksiazke kiedys napiszemy !
Poza tym to cd. balaganu na uczelni! Plan beda znowu poprawiac! :x ;/
Avatar użytkownika
Nemo
Ważniak
 
Posty: 289
Dołączył(a): piątek, 19 wrz 2003, 21:40
Lokalizacja: z czarnej wieży

Postprzez Nemo » piątek, 21 paź 2005, 18:07

slonkokg napisał(a):
Nemo napisał(a):Nareszcie udalo mi sie ludzi ze stancji namoowic na piwko! :beer: :beer:
Najlepsze bylo to , ze je pilismy robiac notatki na zajecia i nawet szlo nam dosc szybko! :wink: Trzeba bedzie to kiedys powtoorzyc. Moze ksiazke kiedys napiszemy !
Poza tym to cd. balaganu na uczelni! Plan beda znowu poprawiac! :x ;/


A powiedz mi, kiedy tam bałaganu nie było? :?

Tego to ja nie wiem ale w tym roku to przeginaja. Słyszalysmy taka opinie od samych nauczycieli. :x Dobrze ze remontuja biblioteke, tylko kiedy ją otworza.....
swoja droga mogliby wiecej placic sprzataczkom to moze by bylo lepiej :lol: :lol: 8) :x Pozdr. :)
Avatar użytkownika
Nemo
Ważniak
 
Posty: 289
Dołączył(a): piątek, 19 wrz 2003, 21:40
Lokalizacja: z czarnej wieży

Postprzez kulA » sobota, 22 paź 2005, 09:42

Kalynka napisał(a):No wlasnie ta samotnosc powoduje, ze czuje sie tu paskudnie. Nikogo tu nie mam, ludzie z roku dojezdzaja tylko na zdjazdy od siebie z miast. Nie ma czasem do kogo pyska otworzyc. Samotnosc to rzecz, ktorej nienawidze, a ja czuje to nieustannie... :cry:

Kalynka mialem to samo, przyjechalem te 2 lata temu do kilkumilionowej aglomeracji znajdujacej sie ponad 600km od mojego domu i znalem tu jedna osobe, na uczelni nie znalem nikogo, nikogo tez nie bylo z moich stron zeby tak jak to robili inni rozmawiajac do jakich klubow czy knajp chodzili (zwykle okazywalo sie ze maja wspolnych znajomych, chodzili do jednej szkoly, bawili sie w tych samych miejscach albo nawet ze mieszkali klatke od siebie),
ale po krotkim czasie poznalem grupke super ludzi i teraz nie mam juz problemu zeby gdzies wyskoczyc, problem jest wrecz przeciwny, musze odmawiac pewnych wyjsc, z pewnych rezygnowac zeby sie wyrobic z czasem i kasa,
nie martw sie, bedzie dobrze
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez FiDo » sobota, 22 paź 2005, 12:37

uroki pierwszego roku studiowania. trzeba przeczekac :) jezeli grupa sie nie chce zintegrowac to szukaj kontaktow na uczelni chocby poprzez internet. organizujcie zloty.. ostatnio sporo ludzi z uczelni poznalem w ten sposob. (grono.net)
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez kulA » sobota, 22 paź 2005, 13:28

FiDo napisał(a):uroki pierwszego roku studiowania. trzeba przeczekac :) jezeli grupa sie nie chce zintegrowac to szukaj kontaktow na uczelni chocby poprzez internet. organizujcie zloty.. ostatnio sporo ludzi z uczelni poznalem w ten sposob. (grono.net)

ja bym powiedzial uroki pierwszych dwoch miesiecy studiowania, no maks pierwszego semestru, i ja preferuje poznawanie w realu a nie przez net, wcale nie musza to byc ludzie z grupy, ja glownie imprezuje z ludzmi z innych grup niz moja
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości