Co z tą matmą i mundurkami?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez SlaY^ » środa, 6 wrz 2006, 14:57

Obowiązkowy przedmiot powinien być jeden i to do wyboru - polski albo matma, nie było by kłótni sporów, bo każdy mógłby robić to, co 'lubi'.
Avatar użytkownika
SlaY^
Ważniak
 
Posty: 249
Dołączył(a): środa, 27 lip 2005, 21:46
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Konsul » środa, 6 wrz 2006, 18:30

To taki bunt młodzieńczy, zawsze dzieciaki negowały wszystko. Tylko dlaczego teraz to robią tak bezkrytycznie. A nie protestowałeś drogi kolego, jak Minister Wiatr ( ten od teorii bratniej pomocy ZSRR w 1939 r. ) był ministrem. Nie było to trendy? Ja ufam w mądrość i młodzieży, i na teksty typu ..." Minister Giertych nie ma wykształcenia i jest głupi..." ( wypowiedziane przez zacną młodzieżókę SDPl ) także odpowiednio się odniesie.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez mk97 » czwartek, 7 wrz 2006, 08:20

Co powiesz na to , że w szkołach podstawowych dzieciaki mają w ciągu tygodnia
2 godz. zajęć z religii i 1 godz. zajęć z j. obcego ?
mk97
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 14 sie 2006, 10:07

Postprzez ewe » czwartek, 7 wrz 2006, 09:26

Może 1godz. religii będzie po angielsku albo niemiecku :)
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Postprzez karolina » czwartek, 7 wrz 2006, 13:39

osobiscie jesli chodzi o mundurki nie mam nic przeciwko sama musialam nosic,jest to dobre o tyle ze nie opanuje w szkole rewia mody,widac jak typowe "gimnastki" obnosza sie na korytarzach,czasem nie poznasz ktora to mlodsza tak jest wypindrzona,sa dzieci ktorych nie stac na markowe ciuchy,wiec przez mundurki nie bedzie widac podzialu spolecznego, natomiast matma.........JAK JA NIENAWIDZE MATMY :x
Avatar użytkownika
karolina
Dyskutant
 
Posty: 129
Dołączył(a): sobota, 30 sie 2003, 21:08
Lokalizacja: z mrągowa

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 14:38

karolina napisał(a):osobiscie jesli chodzi o mundurki nie mam nic przeciwko sama musialam nosic,jest to dobre o tyle ze nie opanuje w szkole rewia mody,widac jak typowe "gimnastki" obnosza sie na korytarzach,czasem nie poznasz ktora to mlodsza tak jest wypindrzona,sa dzieci ktorych nie stac na markowe ciuchy,wiec przez mundurki nie bedzie widac podzialu spolecznego...

Jest w tym co piszesz bardzo dużo racji, podzielam Twój pogląd.
karolina napisał(a):...natomiast matma.........JAK JA NIENAWIDZE MATMY

No, to Ci współczuję, ciężko jest z pewnością żyć w nieustannej nienawiści, prawda? Masz prawo nie lubić matematyki, ale proszę o jedno - nie obnoś się z tym! Nic mnie nie oburza bardziej, niż publiczne wypowiedzi znanych osób pełne antypatii do królowej nauk, a zdarzają się często. Ponawiam zatem prośbę i kieruję ją nie tylko do Ciebie: możesz nie lubić matematyki, ale nie obnoś się z tym. Są tacy, którzy sądzą, że wyrażanie publicznie swojej niechęci do nauk scisłych jest "trendy". Nie ma nic bardziej kompromitującego.
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Postprzez Vin » czwartek, 7 wrz 2006, 14:42

dziecko moje powiedizalo, ze chce zeby w szkole byly mundurki
bo nie wszystkie dzieci maja ladne ubrania, bo rodzicow nie stac itp
sam z siebie powiedizal
i sie poplakal
bardzo wrazliwe dziecko mam

a i jeszcze jedno
uwielbia matematyke
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez abyss » czwartek, 7 wrz 2006, 15:04

I to ma być ten agument na tak ? Zaraz dzieci zaczną mówić, że tata kolegi ma za ładny samochód, a koleżanka za drogie kolczyki. Czas wychowywać i uczyć dzieci, że są biedni i bogaci, atrakcyjni i mniej atracyjni, biali czarni i żółci.
Avatar użytkownika
abyss
Mistrz klawiatury
 
Posty: 325
Dołączył(a): czwartek, 3 sie 2006, 14:05
Lokalizacja: z samej góry

Postprzez kołysanka » czwartek, 7 wrz 2006, 15:44

Nie abyss, wydaje mi się, że trochę zagalopowałeś się z tym porównaniem. Ja załapałam się na czasy "fartuszków" w szkole podstawowej i całkiem dobrze ten okres wspominam. Nie pogrążyło to chyba mojego poczucia indywidualności ani trzeźwości postrzegania świata i jakoś nie czuję się w tej materii wyjątkiem. Różnice w zamożności i tak widać, bo są piórniki, plecaki i wiele innych rzeczy, ale nie są to różnice tak oczywiste i rzucające się w oczy jak ubiór. Poza tym może byłby to sposób na ukrócenie ery gołych brzuchów i dekoltów do pasa w szkołach. Skoro niektórzy nie wiedzą jak się wypada ubrać, może mundurek by w tym w jakiś sposób pomógł ;)
Avatar użytkownika
kołysanka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 359
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2005, 12:48
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 16:28

abyss napisał(a):I to ma być ten agument na tak ? Zaraz dzieci zaczną mówić, że tata kolegi ma za ładny samochód, a koleżanka za drogie kolczyki. Czas wychowywać i uczyć dzieci, że są biedni i bogaci, atrakcyjni i mniej atracyjni, biali czarni i żółci.

Wiesz abyss, ale oprócz oczywistych kontrastów jest jeszcze coś takiego jak wyczucie miejsca i sytuacji. Przekonaj mnie, że szkoła jest równie dobrym miejscem na obnoszenie się z zamożnością jak np. dyskoteka. Moim zdaniem szkoła jest miejscem, gdzie takiego wyczucia (jako jednego z elementów przyzwoitości) powinno się właśnie uczyć.
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 16:36

karolina napisał(a):osobiscie jesli chodzi o mundurki nie mam nic przeciwko sama musialam nosic,jest to dobre o tyle ze nie opanuje w szkole rewia mody,widac jak typowe "gimnastki" obnosza sie na korytarzach,czasem nie poznasz ktora to mlodsza tak jest wypindrzona,sa dzieci ktorych nie stac na markowe ciuchy,wiec przez mundurki nie bedzie widac podzialu spolecznego, natomiast matma.........JAK JA NIENAWIDZE MATMY :x

To tylko jedna strona medalu...

Mnie by nie bylo na reke- teoretycznie najlepsze lata zycia spedzac w wiekszosci w mundurku... no bo wiekszosc dnia w liceum spedza sie w szkole... w "oficjalnym" stroju to sobie mozna do pracy chodzic, a nie do szkoly. Juz wystarczajaca kara jest to, ze trzeba tam siedziec tyle godzin i sie uczyc :p dobraaaa.. taki zart maly... I jeszcze w mundurkach? Phi...
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 16:46

Mafi napisał(a):To tylko jedna strona medalu...

Mnie by nie bylo na reke- teoretycznie najlepsze lata zycia spedzac w wiekszosci w mundurku... no bo wiekszosc dnia w liceum spedza sie w szkole... w "oficjalnym" stroju to sobie mozna do pracy chodzic, a nie do szkoly. Juz wystarczajaca kara jest to, ze trzeba tam siedziec tyle godzin i sie uczyc :p dobraaaa.. taki zart maly... I jeszcze w mundurkach? Phi...

Heh, sądzisz, że to Twoje najlepsze lata? Zmienisz zdanie nie raz. Do przeżywania ich w pełni nie wystarczą Ci godziny poza szkołą, gdzie masz pełną swobodę ubioru i zachowania? Sądzisz, że jak się te "najlepsze lata" skończą, to nagle przeskoczysz do chodzenia (ubierania się) "tak, jak należy"? Nie zgadzasz się z tezą, że łatwiej jest się przystosowywać do zmieniających się z wiekiem wymogów co do zachowania, ubioru i innych, jeśli uczyć się tego od młodości? Czy naprawdę aż tak cierpi godność ucznia, jeśli mu się nie pozwoli na całkowitą swobodę zachowania w szkole? Widziałem w telewizji fajne obrazki z utrwaloną swobodą uczniów wobec kolegów i nauczycieli. Jeśli to ma być cena za "demokratyczne swobody uczniów" to coś tu nie gra.
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Postprzez abyss » czwartek, 7 wrz 2006, 16:53

oki.....pytam dlaczego mundurki i po co ?
Avatar użytkownika
abyss
Mistrz klawiatury
 
Posty: 325
Dołączył(a): czwartek, 3 sie 2006, 14:05
Lokalizacja: z samej góry

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 16:56

Wiesz Stary Zgredzie... zeby to mialo przyniesc takie "korzysci" o jakich mowisz, to mundurki trzebaby wprowadzic juz od przedszkola...

No wybacz... Ale narzucanie mundurkow ludziom, ktprzy wlasnie wchodza w tzw. dorosle zycie (stad te moje "najlepsze lata"... no dobrze... najburzliwsze- jesli wolisz takie okreslenie) zaczynaja miec bardziej okreslone-swoje zdanie w kazdym temacie jest... ekhm... nie w porzadku delikatnie mowiac :)

I chodzi mi tu o zwykle licea... nie typu np. TRM... :)

Wiem, ze ja bym sie z tego nie cieszyla. Moge miec swoje zdanie, prawda? ;)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

cron