
karolina napisał(a):osobiscie jesli chodzi o mundurki nie mam nic przeciwko sama musialam nosic,jest to dobre o tyle ze nie opanuje w szkole rewia mody,widac jak typowe "gimnastki" obnosza sie na korytarzach,czasem nie poznasz ktora to mlodsza tak jest wypindrzona,sa dzieci ktorych nie stac na markowe ciuchy,wiec przez mundurki nie bedzie widac podzialu spolecznego...
karolina napisał(a):...natomiast matma.........JAK JA NIENAWIDZE MATMY

abyss napisał(a):I to ma być ten agument na tak ? Zaraz dzieci zaczną mówić, że tata kolegi ma za ładny samochód, a koleżanka za drogie kolczyki. Czas wychowywać i uczyć dzieci, że są biedni i bogaci, atrakcyjni i mniej atracyjni, biali czarni i żółci.
karolina napisał(a):osobiscie jesli chodzi o mundurki nie mam nic przeciwko sama musialam nosic,jest to dobre o tyle ze nie opanuje w szkole rewia mody,widac jak typowe "gimnastki" obnosza sie na korytarzach,czasem nie poznasz ktora to mlodsza tak jest wypindrzona,sa dzieci ktorych nie stac na markowe ciuchy,wiec przez mundurki nie bedzie widac podzialu spolecznego, natomiast matma.........JAK JA NIENAWIDZE MATMY
dobraaaa.. taki zart maly... I jeszcze w mundurkach? Phi...Mafi napisał(a):To tylko jedna strona medalu...
Mnie by nie bylo na reke- teoretycznie najlepsze lata zycia spedzac w wiekszosci w mundurku... no bo wiekszosc dnia w liceum spedza sie w szkole... w "oficjalnym" stroju to sobie mozna do pracy chodzic, a nie do szkoly. Juz wystarczajaca kara jest to, ze trzeba tam siedziec tyle godzin i sie uczyc :p dobraaaa.. taki zart maly... I jeszcze w mundurkach? Phi...

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości