j.w. - znaczy sie, mam wiele pomyslow i jak na razie nie potrafie sie zabrac za to, by wcielic je w zycie tak sie zastanawiam, jaki mam nastroj i nic konstruktywnego nie moge wymyslic, stwierdzam, ze te wakacje strasznie mnie rozleniwiaja, ale niedlugo bede musiala to zmienic... w kazdym badz razie najblizsze dni napawaja mnie jakims blizej nieokreslonym optymizmem, mam nadzieje, ze niedlugo nadejdzie lepsze jutro
Humor dobry. Dostałam skierowanie na zabiegi, na mój biedny połamany paluszek. Nie jest to kriokomora, ale lepszy rydz niż nic. Wirówka i termopuls też może być.
Nastrój mam the best'acki . Mimo pogody i ogólnego wariactwa jest naprawdę super . Nawet przeżyje to, że musiałam iść wcześniej do pracy Keeper: trzymam kciuki za paluszka...