jednak nie jest tak zle
Według mnie jest gorzej niż źle. Jak to przejdzie to będę żałował, że się nie urodziłem jakies osiem lat później. Jak ja zdawałem maturę to nie było jakichś drugich terminów dla tych którzy nie mogli zdawać w pierwszym terminie. Wydaje mi się, że nie jest przypadkiem, że co piąty maturzysta uwalił maturę i raczej nie uwierzę, że to dlatego, że jest nowa matura. Bez jaj ludzie. Ten kto nie zdał niech zdaje poprawkę. Za rok sytuacja się powtórzy bo będzie krzyk, że rok temu odpuszczono maturzystom to w tym roku też powinni odpuścić. Ktoś nie zdał znaczy, że nie umiał i niech się do poprawki uczy.
A może tak damy też prawo jazdy wszystkim, którzy niedawno nie zdali. Też się przecież niedawno tam pozmieniało. Co Wy na to
