od wczorajszego wieczoru ciągle jeszcze się uśmiecham
i nikt by nie zgadł jaka jest tego przyczyna
hym...a więc wczoraj przyjechała do mnie zamówiona piękna srebrna mikrofalówka
....eh...ale ja jestem gadzeciara jednak
jeszcze tylko brakuje mi upatrzonego ekspresu do kawy, tak by pachnąca kawa sama parzyła się o 6.30 rano i wypasionej srebrnej lodówki z najszerszym w sklepie tv i obiecuję, że już wtedy będę szczęśliwa
