brak pomysłów... spać sie nie chce, poza tym łóżko jakieś twardawe... zapowiada sie długa noc nie wiadomo z czym.. może jakiś film... czyli bezpłciowy nastrój - ale źle nie jest - stwarzamy pozory
uuu samopoczucie do d***, więc nastrój podobny....
W dodatku wczorajsza sytuacja do tej pory daje mi do myślenia....I może jednak powinnam posłuchać pewnej osoby