Dowcipy - reaktywacja

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez Ryba » sobota, 7 sty 2006, 13:25

Nie wiem czy to juz bylo ....
Pare ciekawych pytan :>

- Dlaczego słońce przyciemnia skórę, a rozjaśnia włosy?

- Dlaczego kobiety nie mogą umalować oczu z zamkniętymi ustami?

- Dlaczego nie ma takich tytułów w gazetach: "Wróżka wygrała w totka"?

- Dlaczego, żeby skończyć prace w Windowsach, trzeba nacisnąć na "Start"?

- Dlaczego sok cytrynowy jest robiony z koncentratu, a płyn do mycia naczyń z prawdziwej cytryny?

- Dlaczego człowiek, który inwestuje wasze pieniądze, nazywa się niszczyciel (broker)?

- Dlaczego nie ma pokarmu dla kotów o smaku myszy?

- Dlaczego Noe nie zabił tych 2 komarów?

- Po co sterylizowana jest igła przy wykonaniu kary śmierci przez zastrzyk?

- Dlaczego samoloty nie są robione z tego samego materiału co czarne skrzynki?

- Skoro do teflonu się nic nie przykleja, to jak przyklejono teflon do patelni?

- Dlaczego kamikadze nakładają kaski?

- Jaki jest synonim słowa "synonim"?

- Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie?

- Dlaczego w lodówce jest światło, a w zamrażalniku nie?

- Kaczor Donald zawsze chodzi bez dolnej części garderoby, dlaczego wiec jeżeli wychodzi spod prysznica to jest zakryty ręcznikiem?
Avatar użytkownika
Ryba
Rozgrzewa się
 
Posty: 16
Dołączył(a): czwartek, 5 cze 2003, 15:23
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez PIOTRGAN » sobota, 7 sty 2006, 15:16

Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
- Dlaczego musiałes umrzeć! Dlaczego musialeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć!
Podchodzi drugi i pyta
- Panie Kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
- Pierwszego męża mojej żony.
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez PIOTRGAN » sobota, 7 sty 2006, 15:19

Student ma za 3 dni ważny egzamin i postanowił poświęcić ten czas na naukę. Gdy tylko usiadł do książek odezwała się intuicja:
- Student nie ucz się, jeszcze mnóstwo czasu na naukę, pójdziesz na ipmrezkę do akademika, odstresujesz się.
Student pomyślał: intuicji trzeba słuchać i niewiele się zastanawiąjąc, ubrał się i poszedł do akademika zabalować.
Na drugi dzień, mimo kaca, świadom tego że egazmin się zbliża, ponownie rozłożył książki i zabrał się do nauki. Nie minęło pół minuty gdy intuicja odzewała sie ponownie:
- Student, no coś Ty, masz jeszcze dwa dni i oba chcesz na naukę zmarnować. Zbieraj się i leć do Ryśka z akademika na balety.
Student, po raz drugi, uległ swojej intuicji, i poszedł sie zabawić. Po przebudzeniu popołudniu drugiego dnia, gdy tylko spojrzał w kierunku zakurzonych książek, odezwała sie intuicja:
- Student a właściwie czego Ty się chcesz uczyć? Naprawdę uważasz, że wiesz tak mało? Myślę że spokojnie dasz sobie jutro radę, nie zaglądając do książek.
- Hmm - powiedział student
A intuicja dalej swoje:
- Student pamietasz tą Jolkę co to była u Ryśka na imprezie?
- Pamiętam
- I nie zauważyłeś jak na Ciebie patrzyła?
No i tyle wystarczyło studentowi by poraz kolejny, polecieć w rejony akademickie.
Na drugi dzień, obudziwszy się rano obok Jolki, z potężnym bólem głowy, pobiegł na egzamin. Oczywiście spóźnił sie kilka minut, podbiegł do profesora, przeprosił, porwał szybko kartkę z pytaniami, usiadł i czyta.
Po chwili myśli:
- O k***...
A intuicja:
- O ja pier***...
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez Ged » sobota, 7 sty 2006, 21:27

Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby: Ona i On. Ona spojrzała, na niego, on na Nią.
- Informatyk - pomyślała studentka
- Studentka - pomyślał bezdomny



Stirlitz obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła, pomyślał
Ged
 

Postprzez PIOTRGAN » niedziela, 8 sty 2006, 21:40

Ulicą jedzie na wózku facet bez nóg. Podbiega do niego dresik i pyta:
- Sie masz stary! Chcesz kupić adidaski?
Kaleka w krzyk:
- Ty gówniarzu, nie widzisz, że ja nie mam nóg?! Co ty sobie myślisz! Czemu się nabijasz z kaleki!
Ruszył kółkami i pojechał na posterunek policji, gdzie melduje dyżurnemu:
- Tutaj obok posterunku jeden taki się ze mnie nabijał i pytał, czy nie chcę kupić adidasków!
Gliniarz na to:
- Wie pan co?! Trzeba było go kopnąć w dupę!
Biedny kaleka załamany zupełnie pojechał do baru. Kupił setkę, wypił, barman pyta:
- To co? Może na drugą nóżkę?
Zdruzgotany facet wraca swoim wózkiem do domu i skarży się żonie, jaki on biedny. To ona do niego:
- Nic się nie martw! Zrobię ci kawę, to postawi cię na nogi
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez Uri » poniedziałek, 9 sty 2006, 07:00

<MrYoda>matka na obiedzie mowi mi ze moglbym zjesc jeszcze jednego naleśnika, ja do niej "O RLY?"
<MrYoda> a ona do mnie "YA RLY"
<MrYoda> a mnie zamurowało...
<baT_> trzeba bylo powiedziec STFU
Avatar użytkownika
Uri
Weteran
 
Posty: 604
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:16
Lokalizacja: Deep Space 9
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Hnitek » wtorek, 10 sty 2006, 15:01

Obrazek
Avatar użytkownika
Hnitek
Ważniak
 
Posty: 276
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 11:57
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez FiDo » wtorek, 10 sty 2006, 15:04

hnitek, zaczepiste!!
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez Stavro » wtorek, 10 sty 2006, 17:21

hnitek dobre :lol: :lol: chociaz raz zgodze sie z FiDo :wink:
Avatar użytkownika
Stavro
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): czwartek, 8 wrz 2005, 16:32
Lokalizacja: z piekła

Postprzez PIOTRGAN » środa, 11 sty 2006, 19:59

Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa.
- No dobrze, przyprowadź go jutro.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porshe, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena:
- I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem.
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez kurczaczek » środa, 11 sty 2006, 23:18

Kura wpada pod koła samochodu.
- To Pani kura? - pyta kierowca kobietę stojącą
przed bramą gospodarstwa.
Wieśniaczka dokładnie ogląda ptaki i mówi
- Nie. My takich płaskich kur nie chodujemy.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Chcecie usłyszeć kawał o Magdzie Zawackiej?
- Złapała Magda za wacka :lol: :lol:

Co ma wspólnego łyżka z jesienią?
- Je się nią. :lol: :lol:

A teraz kawał o Magdzie!
-Ma gdzie, ale nie ma z kim :lol:
Avatar użytkownika
kurczaczek
Terminator
 
Posty: 768
Dołączył(a): sobota, 3 kwi 2004, 18:25
Lokalizacja: Kołobrzeg - Gdańsk
Gadu-Gadu: 2785812
Skype: kurczaczek.

Postprzez kurczaczek » piątek, 13 sty 2006, 10:27

Co ma wspolnego student z facetem?
Obydwoje zaliczają :shock:
Avatar użytkownika
kurczaczek
Terminator
 
Posty: 768
Dołączył(a): sobota, 3 kwi 2004, 18:25
Lokalizacja: Kołobrzeg - Gdańsk
Gadu-Gadu: 2785812
Skype: kurczaczek.

Postprzez kurczaczek » piątek, 13 sty 2006, 10:37

A kobieta nie może "zaliczac"? :huh: :doh:
Avatar użytkownika
kurczaczek
Terminator
 
Posty: 768
Dołączył(a): sobota, 3 kwi 2004, 18:25
Lokalizacja: Kołobrzeg - Gdańsk
Gadu-Gadu: 2785812
Skype: kurczaczek.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

cron