kocham ten zaspany glos w sluchawce telefonu... mrrrr jest jednak goocio

keeper napisał(a):powoli dochodze do siebie..powoli, bo niektorych strat nie mozna tak po prostu przebolec. Teraz mozna zalatwic wszystkie zalegle sprawy i znow zaczac oddychac swiezym powietrzem, tak jak to istoty zywe maja w zwyczaju...
Deja Vu napisał(a):keeper napisał(a):powoli dochodze do siebie..powoli, bo niektorych strat nie mozna tak po prostu przebolec. Teraz mozna zalatwic wszystkie zalegle sprawy i znow zaczac oddychac swiezym powietrzem, tak jak to istoty zywe maja w zwyczaju...
keeper dawaj na loda
. Ostatni to był taki obiad, bo wczoraj nie mogłam wejść w bardzo fajne spodnie, bo dupcia rośnie
..ale mam ważniejszy problem.. praca napisana na odwal, a w dodatku nic nie umiem, ale kto by się tym przejmował.. 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości