. Czuje jeszcze zmęczenie po wczorajszym, kawa wypita, ten stos garów mnie przeraża, zgadnijcie kto to musi pomyć?
. To ja idę sobie śpiewać i myć naczynka
"Niech pianina i gitary
wiodą dalej swoje swary
gra tak pięknie, że brunetkom ciekną łzy.
zakochałem się po uszy!
ciągle z głową w chmurach -
co za bzdura!
Miłosno mi,
gdy mandolina brzmi.
Zagraj mi znów!
nuty bez słów"



kurde a ja jutro w nocy pracuje... bedzie trzeba sie schowac dzies pod fotelem i przespac troche