O 6:20 rano miałam kryzys. Uznałam, że olewam wykłady. Ale ostatecznie wstałam
Przez 3 godziny miałam zamknięte jedno oko co jednak nie przeszkodziło mi w robieniu notatek, ale tylko do połowy
Potem przysypiałam na ławce
Nawet 3 godziny snu po powrocie do domu mi nie pomogły
Nie wiem co się dzieje, ale chyba zaraz idę do wyrka, bo mam problemy z utrzymaniem głowy w odpowiedniej pozycji
Nie wiem czy to przeciąg czy... duchy... powiew przeszłości
Biorąc pod uwagę kto był na tym zdjęciu to mogłabym pomyśleć, że to jakiś znak
Oczywiście gdybym wierzyła w takie bajery 
I dziś ok. 12:00 taki ważny telefon będę miała, już w ogóle chodzę jak struta
slonkokg napisał(a):barmaid napisał(a):Gratuluję proszę panaSath mi uświadomił, że moja głupawka trwa juz TYDZIEŃ..... Ale dobrze mi znią...do twarzy
Bar, na antenie jakoś nie słychacPośmiej się jakos, albo powiedz cos głupiego
![]()
![]()
A u mnie poranki, popołudnia i wieczory wyglądają tak samo: mdli mnie w żołądku, chce mi sie potwornie spać, chce mi sie robić nic, no i bywa, że śmieje się płacząc, rozkładając przy tym ręcę, bo nie wiem o co mi kaman![]()
![]()
Mąż obserwuje, nie chce mu sie wierzyć, dziwi sie i powtarza "ach te twoje zmienne nastroje"
![]()
![]()
Kosmos
Chętnie bym poswirowała tu...ale nie mogę...szef slucha 
slonkokg napisał(a):
A u mnie poranki, popołudnia i wieczory wyglądają tak samo: mdli mnie w żołądku, chce mi sie potwornie spać, chce mi sie robić nic, no i bywa, że śmieje się płacząc, rozkładając przy tym ręcę, bo nie wiem o co mi kaman![]()
![]()
Mąż obserwuje, nie chce mu sie wierzyć, dziwi sie i powtarza "ach te twoje zmienne nastroje"
![]()
![]()
Kosmos
a najgorsze jest to zrzedzenie

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości