
Rozsądek szlag trafił... drobnostka jednak nadal potrafi zburzyć cały spokój budowany przez wiele dni
I od jakiegoś czasu reaguję alergicznie na pytanie 'tak czy nie'
Chyba przez nastepne... 50 lat będzie mnie prześladować... takie niepozorne, a niewłaściwa odpowiedź potrafi rozpieprzyć życie
Ehh...
Co prawda wstałam o 6.20
ale wytrwałam na wykładach... może dlatego, że kocham Prawo Karne i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wybór specjalizacji (o ile do niej dotrwam
) to wybór bardzo dobry
Aczkolwiek chyba bym dziś nie wytrwała na 2 części 'Ojca Chrzestnego' mimo najszczerszych chęci 
Mariol napisał(a):Ja chcę juz do domku... - muszę baterie pozytywnej energii naładować... Bo cosik się za szybko rozładowały
bedziesz?

redlovebloodgirl napisał(a):Mariol napisał(a):Ja chcę juz do domku... - muszę baterie pozytywnej energii naładować... Bo cosik się za szybko rozładowały
ja na przyszly weekend wracambedziesz?
pomalu sie obudzilam do zycia a tu znow trzeba do lozka wracac...jutro na 7.50. juz czuje jak bedzie zle


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości