Bardzo smutno
Jest kilka filmów, które uwielbiam ale zawsze jest mi po nich cholernie źle
Zalicza się do nich obok "Listu w butelce" i "Miasta aniołów", "Szkoła uczuć''. I właśnie dzisiaj znów pozwoliłam na to, aby zakręciła mi się w oku łezka
Filmy tego typu bardzo boleśnie uświadamiają mi jak wiele mogłam mieć i jak wiele straciłam
Cóż... głęboki wdech... przecież nie będę się tu rozklejać
Pomijając przykre sprawy, jest fajnie
Życie spokojnie sobie płynie, bez zmian, bez rewelacji, sensacji itp. bajerów. Aczkolwiek przyznaję, że zaczynam mieć ochotę na jakąś małą zmianę
Chyba zacznę od czegoś drobnego, potem większego i może to doprowadzi do jakiegoś nowego etapu
Co prawda starego nie potrafię zamknąć, ale cóż... ktoś zamknął go za mnie, nie pytając mnie o zgodzę i zdanie. Zostałam wykreślona z listy i choć to bardzo boli, to nie jestem w stanie sama się na nią wpisać. Chęci to za mało ....
No to trochę muzyczki... żeby sny były milsze

