przede wszystkim sztuka nie jest terminem naukowym, a bardziej filozoficznym. jakby mnie ktos zapytal wprost: wiesz czym jest sztuka? tak czy nie? - odpowiedzialbym: nie
wg mnie sztuka reprezentuje mysl. dzialaniem swiadomym albo intuicyjnym (zawsze uswiadomionym), odpowiednio uargumentowanym.
zwyczajna operacja plastyczna sztuka nie jest. w koncu dzieje sie ich multum i wszystkie niosa jedno, samolubne przeslanie: chce byc lepszy, piekniejszy i przede wszystkim robie to dla siebie.
oczywiscie dzielo sztuki tez czesto powstaje dla samego artysty. ale nie w sposob samolubny (cienka jest granica np miedzy sztuka a kiczem). w moim mniemaniu ciezko jest nazwac artysta kogos kto nie ma odpowiedniego wyksztalcenia, nie jest odpowiednio dojrzaly intelektualnie i duchowo.
przede wszystkim sztuka daje wolnosc. mozesz robic wszystko, poki wiesz dlaczego to chcesz robic. reszte pozostawiasz osadom ludzi. jest to zabawa, powrot do dziecinstwa, cos co artyscie daje niesamowita energie i cos co zawsze bedzie na boku, wysmiewane i niezrozumiane przez ludzi przeciwnych sfer.
oczywiscie to wszystko jest subiektywne, oparte na tym co ja poznalem. kazdy moze miec swoja definicje sztuki, ale przydaloby sie najpierw z ta sztuka poobcowac, inaczej bedziesz ignorantem
PS. Micheal Jackson jest performerem wylacznie sceny muzycznej. nie slyszalem zeby ktoras z jego operacji plastycznych dziala sie ublicznie
